reklama

Nasze sprawy...

dobranoc marta , może dziś Oli miał zły dzień ... spróbuj kłaść go po 5 minut aptem zabawa na plecach, znowu brzuszek i zabawa... spokojnie nie denerwuj się, Igor też nie lubił, aga ma racje dzieciaczki muszą trenować, jak mnie nastraszyli rehabilitacją to płakałam razem z Igorem ale kładłam go i ćwiczyłam... a teraz... sama wiesz co wyprawia mały wariat - spokojnie czasem bobas też ma gorszy dzień.
 
reklama
aga super wiadomość, to znaczy że nie ma bakterii w moczu:-)

bobo
a próbuje ją dźwigać ??? Igor w wieku Julki też nie podnosił... i nie nawidził leżeć na brzuchu -Julka przynajmniej lubi :)
 
bietka tak przychodzi jeszcze. mi tam ona nie przeszkadza. nie jest taka zla, ma duza wiedze naprawde. przychodzi tyle razy bo ten pepek sie tak dlugo trzymal.

Od kiedy dziecko podnosi głowę to sprawa absolutnie indywidualna Jedne od urodzenia inne później,ale do w pierwszym miesiącu wszystkie już powinny podnosić,mniej lub bardziej, ale powinny.
Jednak nie w tym kiedy,ale jak.I to jest najważniejsze.Bo podnoszenie głowy w leżeniu na brzuchu to PCHANIE w ziemię,a napewno nie ciągnięcie plecami.Łokcie mają być trochę do przodu w stosunku do barków pod barkami i dziecko ma WBIJAĆ ŁOKCIE W ZIEMIE.Zakorzeniać się. Nie może -do ~6 miesiąca pływać,czyli unosić rąk-łokci jak skrzydełek.Ma pchać,pchać,pchać i coraz wyżej unosić klatkę nad podłoże.Przód klatki,klatkę,klatkę i brzuch aż do unoszenia wszystkiego,aż do kolanek.Kiedy unosi głowę w górę na karku nie może być fałdy poziomej-jeśli jest tzn że głowa idzie zanadto do góry,czyli ciągnie a nie pcha z rąk

no i moja teak robi. wiec jest wszystko prawidlowo. plecami zeby podnosic glowke jeszcze za wczesnie
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry