Bobo, niezbyt. Wiesz po zakladaniu aparatu, podkrecaniu go, a potem zdejmowaniu, a w zasadzie odrywaniu zwykle borowanie to pikus

ale rozumiem,ze sie boisz, tylko im wczesniej pojdziesz, tym mniej do zaawansowany problem i szybsze leczenie.
Nie mowilam Wam chyba, ale w niedziele musze sie przeniesc na tydzien do kolezanki, bo mamy maly remont lazienki, bo wanna okazala sie nieszczelna. I jak mysle o tym tygodniu poza domem, to az mnie skreca. No ale w mojej sytuacji, nie moge jechac do rodzicow, a tak bym chciala
Bietka, to tak jak bratowa m "uwazam,ze o laktacje trzeba walczyc, kazda kobieta moze karmic a za latwo sie poddaja", a juz,w kwestii porodow twierdzi,ze mowienie,ze sn lepsze jest krzywdzace, bo sama miala dwie cc