justi82
Kubusiowa mama
Nie wiem o co chodzi wam z pogodą
u mnie od rana ładnie jest, słoneczko świeciło. Teraz trochę się pochmurało. Głowa mnie coś pobolewa ale to chyba z nadmiaru wrażeń i informacji. Załatwialiśmy urząd skarbowy, jakieś dokumenty, biuro rach. itp. Byliśmy u 2 znajomych m, a to naprawiał coś w kompie a to odbieraliśmy drukarkę bo jakiś czas temu padła. W dodatku tylko 3 kurierów do mnie dzwoniło że mają paczki (2 miały przyjśc jutro w tym 2 telefony). Jednym słowem urwanie głowy.
Kuba po przywiezieniu do domu, a był już marudny i śpiący, obraził się na mnie
i nie chciał się rozebrać. Położył się na podłodze w korytarzu i w całym opakowaniu po 3 minutach usnął. Przełożyłam do łóżeczka i czeka nas długi wieczór!!!!!!!
Kuba po przywiezieniu do domu, a był już marudny i śpiący, obraził się na mnie
i nie chciał się rozebrać. Położył się na podłodze w korytarzu i w całym opakowaniu po 3 minutach usnął. Przełożyłam do łóżeczka i czeka nas długi wieczór!!!!!!!
:-), teraz zasługujesz na relaks z filiżanką kawy

że bobo pisała o rodzicach