reklama

Nasze sprawy...

reklama
anisiaj moja JUlka byla bardzo ale to bardzo aktywna w brzuchu ze tak jak Ty po nocach nie spalam hihi. ale teraz nie jest zle. lubi jak sie z nia gada bawi ale zeby jakas nadaktywna byla to nie. wszyscy mowia ze tak grzecznego dziecka nie widzieli , ze jest taka grzeczna i kochana. :)
 
Bobo, powinnas jeszcze opisywac te promocje dla biednej anisiaj, ktora korzysta z netu przez tel ;)

Laseczki moje, chce sobie kupic buty sportowe, tzn. takie sportowo codzienne i nie wiem jak to jest z rozmiarem stopy-czy jak kupie teraz, to po ciazy beda dobre? Czy to prawda, ze ma sie w ciazy wieksze stopy?
 
anisiaj podalam promocje co bedzie w biedronce :) beda kurtki takie dluzsze damskie za 66zl; torebki ladne takie w brazie duze za 36.99; szal damski 12.99; baleriny i mokasyny damskie 22.99; koszula damska 33.99; jeansy damskie 37.99; pasek skorzany 14.99; jeszcze bluzeczki i sweterki damskie beda :) meskie beda koszule koszulki sweterki buty itp.
 
anisiaj jeśli chodzi o aktywność to Igor był aktywny w brzuchu nocami, a noce mamy spokojne- budził mnie kopniakami rano, a teraz budzi mnie o 7 bo jasno się robi ;-):-p ale sypiał nawet do 9 rani :) więc u nas chyba się nie sprawdziło
bobo no ja próbuje + 6 ale się dławi :/ i cieknie mu po brodzie :/ :baffled:

anisiaj co do butów - sportowe bym kupiła... innych nie bo faktyczne stopa się zmienia - i tak ja pierwsze buty kupiłam dopiero ok 3 mce po porodzie,
 
anisiaj no ba :) w koncu łowca promocji ze mnie hehe

599014_534099539975081_876907472_n.jpg
 
Uff, to pocieszajace, bo sie martwilam, ze czeka mnie nocne zycie ;)

Bietka, hmmm no to klops, bo chce zainwestowac w porzadne, zeby popylac na spacery, ale nie adidasy tylko takie jakby stylowe trampki ;) musze pomierzyc w sklepie, no ale to najwczesniej za 3tyg przy kolejnej wizycie u gina.

Bobo, dobrze, szukaj szukaj :) wczoraj kupilam Zosi fajna kurtke na letnie wieczory, jak przyjdzie i ja zobacze, to podesle Ci link, bo byly wieksze rozmiary.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry