reklama

Nasze sprawy...

reklama
Witam sie i ja.

Nie miałam internetu...Jakaś awaria na naszej linii.Wściekła byłam bo 3razy dwoniłami czekałam po kilka minut:wściekła/y:
Pierwsze zdanie moje to czy można sie z nimi inaczej skontaktować bo to nie sposób tyle czekać na rozmowę. Zwłaszcza że za to się dodatkowo płaci:angry:

Anisiaj ja bym zrezygnowała. trochę to pokręcone. Z jednej strony masz leżeć a z drugiej gin zezwala na udział. Nie poszłabym .Ale to ja.

Justikiedy wystawisz większe ubranka? Powiedz mi czy z licytacji faktycznie nie można zwrócić do 10dni rzeczy?

Miłego dnia
 
miłego dnia anisiaj
bobo czytałam:-), a jak pies teściów (czy rodziców) nie pamiętam :-(:confused: reaguje na julkę ???
marta mnie też zepsuł się odkurzacz kiedy Igi miał katar ale ja przy psie natychmiast musiałam kupić nowy
 
reklama
bietka pies szczeka zawsze na poczatku ale to kazdy jak wchodzi musi byc obszczekany a pozniej idzie sie polozyc i sobie lezy. tescie bardziej panikuja. " Tobiś smutny jestes? tak? smutny? nie denerwuj sie Tobeczku. Juleczka przyszla do Ciebie nie denerwuj sie." itp az sie rzygac chce jak sie to slucha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry