ta moja koleżanka mi napisała :
"
bo dostal wysypki na twarzy i troche na ciele ale mial ja od tygodnia ale teraz jest gorzej i nie wiadomo czy to po moim mleku czy po tym podyfikowanym.lekarz mi powiedzial zebym go nie karmila swoim do niedzieli i jesli nie zacznie znikac musze umowic sie do specjalisty.mam nadzieje ze to nie jest skaza bialkowa.a o brzuszku mowilam i ponoc to normalne jak dziecko karmi sie sztucznym mlekiem.ponoc samo minie
bylam u poloznej ale mialam konsultacje i innym lekarzem
maly sie budzi
musze uciekac
pogadamy pozniej
bo teraz jedzonko i kapanko"
mam nadzieje ze będzie lepiej tyle ze napisałam jej że ból brzucha po modyfikowanym nie jest normalny ten lekarz jakiś dziwny