reklama

Nasze sprawy...

Hej Słońca!
ja dopiero wróciłam, spotkałam się z koleżanką, bo znajoma namówiła mnie na spotkanie firmy FM. Ale ja w to nie wchodzę, bo trzeba mieć trochę wolnego czasu.
U nas jutro część sklepów pracuje do 15. Ja wariatkowa z zakupami nie robiłam, kupiłam w sobote jedzonko jak zwykle, jutro normalnie dzień pracujący...na budowie.
Bobo, to teraz możesz szaleć:)
Marta, fajnie że Olinkowi się podobało. Ja też wybieram się na basen z młodym.
Bietka, ja pewnie będę zmuszona oglądać meczyk:)
Smerfetko, kiedy masz termin @?
 
reklama
reklama
Dobry wieczór :)
Aż mi głupio zajrzeć do Was po takim czasie ale naprawdę jestem bez szans w tygodniu, ten kurs mnie pochłania doszczętnie, gdy wracam do domu jest około 17,robimy obiad, zasiadam do lekcji z Wiktorem, i robi się wieczór... Do tego mam sporo nauki, sporo teorii , sprawdziany, myślałam że to taki przyjemny kursik i głownie kwiatki będę układać a tu takie niespodzianki że codziennie wieczorem padam na pysia :)
Jejku, prawie miesiąc mnie nie było, poproszę o jakiegoś ogólnego skróta, postaram się coś nadczytać teraz ale to będzie kropla w morzu...
Pozdrawiam Was Kochane i wybaczcie że tak rzadko teraz zaglądam....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry