reklama

Nasze sprawy...

anisiaj ja tez mocno zaciskam nogi , napewno wytrwasz do 26 maja :) dziwne te procedury u Was sa ale najwazniejsze ze papierek dostaniesz .

bietka nic nie jedz absolutnie , moze tesciowa cyjanek dostala w prezencie;-)
swoja droga tesc ma tupet , rubensowskie kształty ale Rubens to swiatowej slawy malarz wiec wiedzial co dobre :)
 
reklama
Wybralam go przy pierwszej ciazy, wtedy pracowal w sw.Zofii. Bardzo mi podpasowal, bo jako jedyny do tej pory traktowal mnie jak czlowieka,a nie okaz do ogladania. Potem on zostal ordynatorem w Piasecznie, a ja nie chcialam go zmieniac tym bardziej,ze po stracie bardzo walczyl o ta ciaze i czulam,ze sie mna wyjatkowo opiekuje. Myslalam o jego szpitalu, ale mamy tam 40km, a do Zoski 10, wiec wyszlo tak, jak wyszlo. Grunt,ze mimo odejscia, nadal sie tam bardzo z nim licza i do mnie tez go chwalili.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry