Już jestem.
Piecze mnie ryjek i ręce,bo strzaskałam sobie słoneczkiem na buraczkowo,aj jak boli!!!
Ale było super,dzieciaki się wybiegały,a mnie przybyło chyba z 10 kg z tego obżarstwa !!!Może uda mi się zaraz na g zdjęcie wstawić.
Jutro też tam idziemy,podobno ma być jeszcze ładniej i cieplej.
Marta Gratulacje dla Olinka!!!
Anisiaj przepis dotarł,ale nie mogę go bardziej otworzyć i będę go czytać chyba przez lupę,nie wiem co się stało.No i też wspomagam i zaciskam nogi by Zosieńka wyszła np 1 czerwca,hihi dwie uroczystości jeden prezent!!!
Bobuś a mnie z daleka wzywa ciasto z cukierni Sowa,kurczę i chyba jutro kupię jakiś zgrabny kawałeczek.
Kinga no to macie z domkiem z m orzech do zgryzienia.