reklama

Nasze sprawy...

Ja też już padam, siedzę nad prasowaniem z laptopem na desce do prasowania, obłęd...
Z M ok dużo mi pomaga natomiast mój były nadal się nie pokazuje, nie odzywa, nie przychodzi po dzieci... Ale one nie pytają, nic nie mówią, nie jest to zresztą dla nich żadną nowością...
Będę zaglądać, pewnie tylko w weekendy w jakiejś wolnej chwili, pozdrówcie ode mnie Anisiaj, pogratulujcie ślicznej Zosi :)
Dobranoc!
 
reklama
dzięki evel :*** wpadaj częściej jak Ci się uda :)

dziewczyny, Bietka ma rację, ciężko mi zaglądać, bo jestem teraz ja krowa dojna ;) teraz idę spać, bo o 1 pobudka. dobranoc wszystkim, to mówiłam ja (fotka poniżej)

Krowa_zla.jpg
 
Hej kobietki :-)
Ja od dwoch dni jestem zalatana ze nie mam czasu na nic, od jutra powinno mnie byc wiecej bo jak sie okazalo nie moge poleciec do pl bo w poniedzialek kolejne spotkanie w banku, ofechcialo mi sie wszystkiego.
Buziaki dla wszystkich

Bobo prosze o skrota ;-)
 
melduję się i ja :)

dzisiaj sprzątanie, wieczorem przychodzi pierwszy gość do Zosi. Mam nadzieję, że nie dostanie nic różowego ;)

miłego dnia dziewczynki!

p.s. bietka, żóltaczka szybko zeszła w domu, nie ma już dawno po niej śladu. a ja czuję się dobrze, nie szaleję przy porządkach tylko pomalutku sobie ogarniam po swojemu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry