Aga, bardzo cenie sobie Wasze rady, ale kazda sytuacja jest inna. Moje dziecko ma piers plus mm, do tego jest karmione przez rurke, jest wczesniakiem, a ja jem bardzo zdrowo. Patrze co zjadlam, co moglo jej zaszkodzic. Ok, wczoraj to byl lod, ale co w innych dniach? Wierze,ze lekarka znajac nasza sytuacje wie co robi. Moze Zos jest w tych 30% co maja kolke z niedojrzalosci, a moze wpada jej duzo powietrza przez ta rurke a moze ja cos jem, pojecia nie mam. Mimo wszystko daje sobie margines,ze to nie moja wina, bo robie co moge, a ona nadal ma kolki i nic jej nie pomaga, ani kropelki ani zadna rada (poza suszarka, ale dziala na chwile).