reklama

Nasze sprawy...

reklama
Justi
pocieszacz.gif
 
A ja się wzięłam ostro do roboty. Poprzynosiliśmy z m rzeczy (większość) na górę i układam.Trochę powyrzucam,pooddaję,pochowam. zawsze szkoda,szkoda a teraz postanowiłam oddać.
Za to w piwnicy wilgoć.Dobrze że już wyniesliliśmy te rzeczy.

Później poczytam.
 
u mnie firanka się pierze masakra jak sobie pomyśle że muszę ja prasować:sorry2:

Gosia to miałaś pracowity dzień

dzieciaki już leżą w łóżkach po kolacji za niedługo będzie błoga cisza
 
bobo a jakie je obiadki ??? wrzuć jej do obiadku i już - zmiksuj z jakąś częścią obiadku wszystko razem wymieszaj potem i gotowe - chyba że dajesz kawałki już to rozgniataj widelcem żółtko

aga
ja muszę wyprać w salonie firankę ale jutro dziś nie mam natchnienia...

gosia
no to pracowity dzień ...

edysiek jak się rozpędzisz z tą zupą dla mnie też ugotuj :)

justi :*

anisiaj
jak tam u Was ???
 
bietka daje jej bobovite po6 miesiacu. rozne jej daje. czyli wziac troche obiadku i dodac zoltko do niego tak? co jeszcze sie podaje takiemu dziecku? obiadki, deserki, owocki, kaszki, gluten, jajo. i co jeszcze?
 
reklama
Bietka ja ci wypiorę:) wczoraj namoczyłam swoją i dziś ja musiałam już wrzucić do pralki:) ale za to jak będe mieć pięknie i pachnąco:)

u mnie słoneczko wyszło:)

przyszło mi dziś wezwanie na szczepienie z Dominikiem na 11 lipca na 16,30 a tego samego dnia mam z Kubą tyle że na 12
muszę tam iść zapytać czy mogę z nimi przyjśc o jednej godzinie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry