reklama

Nasze sprawy...

Bietka ja tańczyć uwielbiam, ale jestem na dyskotekach wychowana ;-). Choć mogę i przy disco polo poszaleć. Jeszcze takie kameralne wesele to ok, ale taki spęd ludzi mnie drażni :confused2:
 
reklama
Na dyskoteki już nie chodze za stara jestem :-p Choć może jakbym znalazła taką dla dinozaurów to bym poszła :-D Teraz sama dzieciarnia na dyskotekach. Choć nie mam nic przeciwko nim, bo sama taka byłam jak chodziłam.
Zresztą na dyskotece poznałam swojego męża :tak:

Aga, Bietka dobranoc :-)
 
ja tez sie wychodzilam w mlodosci na dyskoteki :))))) a najlepiej wspominam wiejska potupajke z grajcym na ogranach panem zdzisiem i spiewajacym panem frankiem nad jeziorem na wakacjach :))))) to byla impreza :-D
ja mojego meza poznalam po nowoczesnemu :) na necie :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry