reklama

Nasze sprawy...

hey hey hey :)
u nas z planów ślubu kościelnego nici .... tzn chyba bardziej w rozwód wchodzimy .. bo mam dość .. wystarczająco dość by uciec jak najdalej .. ogranicza mnie jedynie moje słoneczko w postaci Amelki ... jejku jakby nie ona to od 3 lat by mnie tu nie było ..................
 
reklama
chyba tak .. wydaje mi sie że należy mi się ciut spokoju a skoro Tomek nie umie mi go zapewnić i odsunąć swojej ostro popieprzonej rodzinki to czas się rozstać.......


choćbym miała być sama z Amelką to wolę by widziała szczęśliwą mamę niż wiecznei płaczącą po kątach ..
 
Wiolka Ty się tak nie przemęczaj wiem że ciężko Ci nosić Nastkę

Scoti Ty też nie szalej ze sprzątaniem kochana bo plecki zamęczysz

Bietka 600zł ale nie są to wyrzucone pieniądze – wszystko potrzebne

Bobo wnioski to ja pisałam w zakończeniu – to co ja myślę i częściowo to co myślą gimnazjaliści. Wyślij mi prace

Aneczka no szkoda ale cóż musiałam posprzątać po tych pseudo majstrach …. Taki bałagan zostawili że naprawdę brak słów, a co do rozwodu to może jeszcze się ułoży ?

Anisiaj dobrze ze wpadłaś aby @ szybko polazła sobie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry