reklama

Nasze sprawy...

Bobo już sprawdzam ale na pierwszy rzut to masz inną Trzcionkę w przypisach masz calibri poprzerzucaj sobie na drugą stronę w,z, a. Kropki za przypisami na końcu zdania. Nie wiem jak u Ciebie promotorka wymaga ale u mnie jak piszę Tamże, s. 16 ( przecinek i kropka)
w rozdziale IV możesz na początku dodać co to jest ten czas wolny i jak spędzało się go kiedyś a jak dzisiaj a później w świetle badań własnych napisać . Wykresy masz dobrze - ja tak też mam ale nie wyśrodkowywałam ich. Tylko ja mam jeszcze np. Wykres 1. Nazwa ( a pod spodem) źródło : własne)
WYDAJE MI SIĘ ŻE JEST DOBRZE
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kobietki jestem w domku córunia u babci jaka w domu cisza:szok::-Dkocham tego mojego skarba ponad życie ale tyle co ona tą swoją piękną buźką przemieli to czasem troche odpoczynku sie przydaje mój mąż zaraz na chwile do mamusi jedzie bo wczoraj jak do niej do sklepu zajrzeliśmy to powiedziala Andrzej podjedź do mnie w piątek albo w sobote (miała na myśli tylko jego bo do niego sie zwrócila)chcial zebym z nim pojechała ale nie tęsknie za jej widokiem i wole w domku zostać 6mamo-tak średnio wyszło 1:1 ale lepiej tak niż gdyby była dla nas porażka totalna strali sie;-)to u ciebie mężczyźni twoi pewnie mają nerwy zszarpane:-D Aneczkaa-pogadaj z nim może wspólnie znajdziecie jakieś rozwiązanie dziecko woli mieć radosną mame ale ciężko uzupełnić brak taty i dla dziecka to też swego rodzaju trauma rozstanie rodziców Marta-robie to co musze ty też sie naharowałaś troche sprzatając kawalerke i jednocześnie u siebie ale tak to jest z nami że nie wolno nam ale czasami życie nas zmusza ze musimy zrobić więcej niż powinnyśmy:sorry: Bobo-u mnie ostatnio jak byłam na usg genetycznym to by mi powiedzieli tylko dziecko uparte i nie pokazało pokazywało wszystko oprócz tego co ma między nóżkami:-D mam nadzieje ze ty nam powiuesz niebawem kto w twoim brzuszku mieszka:-)
 
Marta-ja tam zdrowsza jestem jak nie musze jej nie wyjściowej twarzy oglądać:-Dzaraz sie pójde wykąpać i wrzuce sie do lóżka byliśmy dziś chwile u ciotki Andrzeja u tej co nas skrytykowała na temat orkiestry na weselu i powiem wam jak ludzie mają nierówno pod sufitem to szok widać ze odkąd wiedzą o ślubie to atmosfera zgęstniała mówie wam jak mnie to wkurza jak zaczniemy zapraszać i ktoś mi walnie jakąś uwage albo coś mu nie będzie leżało to po prostu powiem że ci co nie mają ochoty przychodzić to niech nie przychodzą nie będą nam psuć najważniejszego dnia w życiu bo mają być z nami ludzie którzy z nami sie będą cieszyć i dobrze nam życzyć a nie kabarety odstawiać:wściekła/y:
 
Bobo ja Ci powiem że możesz tak poprawiać cały czas a jak ja oprawiłam już pracę to i tak zauważyłam jeszcze błędy i postanowiłam jej już nie przeglądać.
Wiolka nie przejmuj się wszystkim nie dogodzisz - pamiętaj że to jest Wasz dzień i Wy macie czuć się wspaniale i szczęśliwie o !
 
reklama
No wiolka nerwosol zaraz chyba moim chłopcom zaparzę.Mój m cieszy się tylko z tego,że nasz bramkarz karnego obronił.
Aneczko przykro się czyta,że źle się dzieje u ciebie.Mnie co jakiś czas też taka rozwodowa myśl nachodzi.Powiedziałam mojemu m,że jak jeszcze raz mnie wyroluje to się pożegnamy.Kochana jak ja cię rozumiem i współczuję i trzymam za Ciebie,za Was kciuki.Ty jako matka zrobisz najlepiej dla swojego dziecka.Cieplusio Cię pozdrawiam i tulę do swojego serducha!!!

Wioluś
nie stresuj się tym co mówią stare baby i inne pociotki,to jest Wasz dzień i tyle!!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry