• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Bobo w czerwcu się bronię a na razie mam 50 stron i dwa rozdziały do napisania - masakra nie wiem czy zdążę.
Bietka płaci mi zus - ale oni by musieli i tak płacic składni za mnie i oto im chodzi żeby tego nie płacic
 
reklama
jestem ,siedzialam nad lapkiem i tylko na chwile wskoczylam pod kocyk bo mi zimno bylo i nawet nie wiem kiedy zasnelam..spalam jakies 4h :szok:
niedawno wstalam...
wspolczuje wam tych przepraw z zus :no:,ale oni jak maja wyplacic kase to maja czas,ale jak cos im sie nalezy..to...:wściekła/y::wściekła/y:,mieszkajac w Polsce nie lubilam ani zus,ani skarbowki :wściekła/y:,dla mnie to jedna wielka mafia
 
marta to na odchodne trzeba im było powiedzieć, żeby w ogóle kobiet nie zatrudniali. Ja pierniczę :wściekła/y:

dzoana chodzę prywatnie - miałam lekarkę na nfz - chodziłam podwójnie jakby, żeby nie płacić za badania, ale od 12 tyg badania się w ogóle nie pokrywały. Na nfz nie robiono mi usg, lekarka tylko stwierdziła podczas ostatniej wizyty jaką miałam , że mam mały brzuch i muszę mieć problemy z pępowiną, bo dziecko jest źle odżywione i nie rozwija się!!!! wpadłam w rozpacz !!! i już więcej do niej nie poszłam. Mój lekarz spokojnie zrobił mi USG, wszystko było w porządku było... i uspokoił mnie - ale najadłam się strachu :-( jak mój M mnie zobaczył powiedział, żeby w końcu zdecydowała się na 1 lekarza bo wykończę się nerwowo. I powiem Ci szczerze, że denerwowało mnie to, że miałam 2 karty ciązy, inne badania... itp. otd. teraz już nie mam rozdwojenia jaźni :-)
 
No własnie Bietka, takie rozdwojenie jest kłopotliwe. Ale ja pewnie będę chodzić, żeby część badań chociaż mieć za darmo, w końcu płacę po coś te składki. Mam super ginkę na NFZ, tyle, że martwię się, że może nie będzie mi chciała dać L4 od razu:-( A ja mam pracę taką nie teges dla kobiet w ciąży. Mojej koleżance lekarz z NFZ dał zwolnienie od 5 miesiąca i musiała pracować w laboratrium do tego czasu. Lekarze na NFZ nie wiedzieć czemu mają problem z dawaniem L4 na początkach ciąży. Chyba, że jest zagrożona i z powikłaniami. Generalnie niechętnie.
 
hmmmm ... no dzoana lekarka na nfz w ogóle nie wspomniała o L4 , a zwolnienie mam od prywatnego gina, ale jak masz fajną lekarkę na nfz, to chodź do niej. Przynajmniej badania będą za darmo :-)
 
Z lekarzami tak jest trafić na dobrego na nfz graniczy z cudem ja na szcząście mam bardzo dobrego lekarza chyba z powołania wszystkie badania mi robi usg doradza no super jest po prostu
 
Ja mialam zwolnienie od hmmm chyba początku 4mca, miałam bardzo wysokie ciśnienie w ciąży i okropne bóle głowy przez to. Nie funkcjonowałam w pracy. A że moja praca była stresująca, tak że wszystko się nawarstwiało.
 
reklama
Teraz są takie fajne rzeczy i nie drogie na pewno coś znajdziesz w zasadzie to mogłabym wziąć koszule m i się wstążeczka przewiązać - z biedy hi hi hi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry