• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Jestem i ja na chwilkę. Marta zgaga to jest takie palące coś w przełyku. Ja miałam przeokropną zgagę gdzieś od połowy ciąży. To była po prostu masakra, nie mogłam nic pic i jeść po godz 16, bo później ół nocy nie spałam. Manti jadłam garściami, jeszcze na patologii przed samym porodem. To była jedyna rzecz która mi pomagała. A i kisiel zgagę trochę łagodził.
 
reklama
jestem juz po kolacji

Marta mleko łagodzi zgagę, woda niegazowana coca cola kisiel gumy miętowe i reni oczywiście
Mówią ze jak ma się zgagę to dziecku rosną włosy:)
Bobo ale narobiłaś smaka na mc donalda
 
reklama
my mieliśmy jechać do Niechorza ale nie pojedziemy:(( jak sobie pomyśle że na tydzień muszę mieć co najmniej 3 tyś to wolę te pieniądze wydać na książki i całą resztę do szkoły i wyprawkę dla malucha
Marta wiesz co nie wiem ale chyba tak trzeba by było poczytać w rozwoju maluszka. Mój też tak reaguje jak go ruszam:)))
Bobo już nie długo się doczekasz!!!!! Który ty masz tydzień wg okresu??
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry