Ivi to bardzo pocieszające.
Tak naprawdę mimo toksoplazmozy przy odpowiednim leczeniu jest duża szansa urodzenia zdrowego dzidziusia.
Znalazłam super fachową stronkę i doczytałam. Z amniopunkcją jest tak, że jest ona konieczna bo to jedyny sposób na potwierdzenie lub zaprzeczenie zakażenia płodu. Jeżeli płód jest zakażony to zostają wprowadzone inne, dużo silniejsze leki. Leki te jednak powodują wiele skutków uboczych i stosowanie ich w przypadku braku zarażenia u dziecka byłoby głupotą. Z kolei stosowane w przypadku zarażenia płodu dają 80 % szans na brak komplikacji związanych z Toxo u dziecka. Amniopunkcja to jedyny sposób , żeby stwierdzić, czy istnieje konieczność ich podawania, czy nie. Sorki za to marudzenie. Ja dzisiaj tylko o sobie i już mi głupio z tego powodu Od jutra zapominam o tym temacie na forum.
Wyników awidności jeszcze nie ma, cały czas odświeżam stronkę na której mają być dostępne. Jak po 18 nie będzie to pewnie dopiero jutro