• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze wizyty u lekarz, USG ...:)

Keejti, nie, właśnie po to chodzę na NFZ, żeby trochę zaoszczędzić :)
Część owszem zrobiłam prywatnie - cytomegalię, HCV i HBS, bo moja jakoś na początku chciała, a ta na NFZ mówiła, że jeszcze czas i dawała inne, ale noszę je ze sobą i jeśli np. dziś będzie chciała mi je zlecić, to pokażę, że już mam, żeby mi dała inne darmowe.
Zwolnienia biorę od prywatnej, tej na początku mówiłam, że jestem na urlopie zaległym, a teraz jeśli będzie pytać, to powiem, że moja endokrynolog albo rodzinna mi wypisała.
Podejrzewam, że ta z NFZ wie, że jeszcze do kogoś chodzę, ale nie wypytuje mnie.

Gaga, ale czułaś i nie czujesz czy jeszcze nie poczułaś?
 
reklama
Gaga, to masz czas jeszcze na ruchy, nie denerwuj się :) W pierwszej ciąży nawet do 22 tc :) A na pewno za kilka dni poczujesz. Ja w pierwszej poczułam najpierw mocne puknięcie - mąż gadał do brzucha i chyba wystraszył małą - a potem cisza była ze 2 tygodnie i później delikatne ruchy czułam, zanim przyszła pora na konkrety. A teraz też smyrania najpierw przez kilka dni, cisza, potem mocniejsze.

Keejti, a karty mam 2. Ale w Twojej sytuacji raczej bym nie chodziła na NFZ, chyba że ta lekarka byłaby jakaś super i chciałabyś sprawdzać, czy ten prywatny się nie myli, ale ta Twoja to raczej średnia jest, z tego, co opisujesz ;)
 
Ja chodze tez na NFZ i prywatnie i badania robie jak milia :-) do tego chodze po leki do tego na NFZ bo jednak jest jakas refundacja a zwolnienia biore od prywatnego.. tamten pyta co wizyte czy chce zwolnienie ale mowie ze na wychowawczym jestem.. do prywatnego mam jednak wieksze zaufanie... jest lepszym specjalista i ma lepszy sprzet...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry