Ja tu jestem spokojna

Rodzic nie zamierzam [emoji14] po prostu wydaje mi sie ze czasem to jaka mamy służbę zdrowia tez wynika z tego co sie w PL porobiło z tymi prywatnymi wizytami. Nie wiem moze w innych krajach jest to tak zorganizowane ze lekarze maja mniejsze pole manewru, zarabiają tyle ze czas prywatny bardziej cenią i nie dorabiają w ten sposób, a u nas często płacisz prywatnie za wizytę by mieć miejsce w szpitalu, płacisz za cytologię prywatnie a ona tak naprawdę zabierana jest przez lekarza i robiona jest w szpitalu za kase NFZ (czyli płacisz podwójnie) i to mentalność Polaków i lekarzy sprawia ze jest jak jest niestety i to jest czarna rozpacz bo specjalistów to my w Pl mamy wysokiej klasy.
Sama korzystam z prywatnego ginekologa na NFZ byłam raz - całkiem miła babka zwykła wizyta kontrolna i kilka razy w klinice niepłodności przy szpitalu - tam tez nie było zle poza godzinami przyjmowania rano co wiązało sie ciagle ze zwalnianiem z pracy wiec przeniosłam sie prywatnie, ciąże tez świadomie prowadzę u gina prywatnie. Co nie zmienia faktu ze dwie ginekolozki, którym płaciłam nie mała kase przyjęły mnie do szpitala jedna na 2 dni badań a druga na hsg po prywatnych wizytach w cudzysłowie z dnia na dzien, co przy chodzeniu na NFZ podejrzewam nie miałoby racji bytu z powodu braku miejsc w szpitalu i to jest dramat polskiej służby zdrowia tak naprawdę, po co być uprzejmym na NFZ jak mozna za kase dawać skierowania i miejsca w szpitalu państwowym. To lepiej dla tych pacjentów to miejsce trzymać i to jest smutne
Aczkolwiek nie każdy lekarz jest tak i tak jak pisze Ivi na NFZ przyjmują i tacy z powołaniem.
Ostatnio Basi koleżanka miała straszny wypadek w szkole co skończyło sie poważna operacja, to ściągali w trybie natychmiastowym 7 chirurgów w tym profesora z innego szpitala w mieście i operacje przeprowadzili na bardzo wysokim poziomie bez żadnych znajomosci, zapłaty etc.
Napisane na iPhone w aplikacji
Forum BabyBoom