reklama

Nasze wizyty , usg

  • Starter tematu Starter tematu madzik1980
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja jednak mam nadzieję że byłam chora a nie zachorowalam w ciąży. Przed ciążą jadłam dużo surowego mięsa nawet latem z mężem co dwa dni jedliśmy metkę tatarska lub cebulowa jako dziecko też dużo jadłem surowego mięsa. W ciąży raz zjadłam kanapkę z metka tatarska na początku a później wogóle mięsa nie jadlam bo odrzucali mnie jedynie jem dużo warzyw ale zawsze je mylam. Także jestem dobrej myśli że zamówiłam się przed ciążą ale z nerwów czuje że aż mam macice napięta :((
 
Ostatnia edycja:
Ewcik gratuluję pozytywnych wrażeń po wizycie :)
All-me też bym się bardzo denerwowała, bo generalnie jestem panikarą. Ale faktycznie trzeba się skoncentrować na racjonalnych argumentach - że dobrze, że teraz zrobiłaś te badania, i że po to się je robi, aby się wyleczyć. Przesyłam pozytywne myśli i trzymam kciuki za zdrowie!
 
All me, ja tez ci wysyłam troche pozytywnej energii ;) i nie denerwuj sie na zapas, postaraj sie myśleć pozytywnie- bo twoje nerwy bedą w strzepkach i jeszcze sie to na waszym zdrowiu odbije.

Ja zamykam na badanie o 10.15 ^^
 
Dziewczyny a wy gdzie zrobilibyście toksoplazmoze w jakimś prywatnym laboratorium czy w szpitalu chorób zakaźnych?? Ja zastanawiam się nad powtórzeniem badania w szpitalu bo wcześniejsze robiłam w Salve
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry