Mamy, pomocy nie mogę sobie jakoś tego przeżyć. Córka ma już dwa lata. Wydawało mi sie do tej pory ze zawsze słyszałam kak w nocy wstawala lub płakała. Ale dzisiaj nocowalismy u moich rodziców i moja mama z rana opowiadała mi że córka w nocy bardzo płakała i mnie budziła krzyczała,, mama, mama,, a ja nic dalej spałam. Dopiero mnie moja mama zbudzila i wzięłam swoją córkę i przytulilam. Tylko że ja nawet nie pamietam tego ze sie przebudzilam. Czy coś ze mną jest nie tak? Mam wyrzuty sumienia ze dziecko płakało a ja nie mogłam się przebudzic. Może to częściej się zdarza w nocy a ja nie pamiętam. Czy od początku jestem tak zła matka