reklama

Nieobecność

reklama
a+t i trini - rozumiem was - ja to miałam z Anią - pochlastać się można było. Podziwiam was - bo wiem ile to koszyuje wysiłku. Teraz już by mi się tak nie chciało.
 
No to dzisiaj praca oddana :-) Normalnie jestem z siebie dumna :-) I właściwie to dzięki mojemu mężulkowi napisałam tę pracę, bo w chwilach załamania podtrzymywał na duchu i opiekował się dziećmi żebym mogła pisać.
abryz pisałam pracę sama, dlatego tyle mi to zajęło :-) i mam wrażenie niedosytu, bo gdybym miała więcej czasu na pewno napisałabym to lepiej, no ale cóż... Obrona jak obrona już jedną przeżyłam, ale te zagadnienia z całego okresu studiów są okropne... :-(
 
Trochę mnie nie było bo byłam chora, ale już stanełam na nogi a okropny katar się kończy.
Trini moje gratulacje !!!!!!!! najważniejsze ze już napisalaś, możesz naprawde być z siebie dumna :-)
 
Dziękuję dziewczyny :-) Teraz to naprawdę w piórka obrosnę ;-)
A tak na marginesie to gdzie julinex i wesolutka się podziały?????:-( Zniknęła teściówka i razem z nią wymarzony książę dla mojej Anusi :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry