Właśnie dobrze Ewe napisała - jak juz sie ma takie ogromne zalegosci to człowieka tak bardzo nie ciagnie. Jak się już wejdzie i poczyta to to działa jak narkotkyk - jestes wciagneta na maxa. A teraz jak na złosć znowu mam jakiegoś wirusa na kompie i net nie działa. Ja juz sobie odpuściłam czerwcowki - mimo że tam tez dość dużo siedziałam. Ale tak dziewczyn ysa bardzo aktywne, dużo z nich siedzi w domu albo pracuje na pół etatu i dlatego jak tam sie nie zagląda to jest kupa nadrabiania.
CO do tego jak dużo dziewczyn zniknęło to smutne...
Napisałam kiedyś smsa do Anety - nie wiem czy ją pamiętacie, taka zgrabna blondynka z córeczką około 5 lat i teraz synek był. Ale mi nie odpisała.......