Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
hej laski
jestem,mam nadzieje,czesciej niz ostatnio bede tu zagladac:-)
wrocilismy z udanego wypadu do Kornwali,odpoczelam i wkoncu bylam nad morzem;-)jeszcze tydzien luzu i od poniedzialku do pracy,a Natalka do przdszkola.
Powiem wam,ze troche sie obawiam jak to bedzie ona ostatnio zrobila sie okropna,tylko mamusia i nikt inny.....temat rzeka....
pozdrawiam cale majowe towrzysto,buzka
ide ndrobic zaleglosci;-)
sorki - nie było mnie dość długo - Mirek chorował - ale już jest OK
angie - to fajnie, ze u was lepiej
a..... wylatujemy na przełomie stycznia - lutego do Egiptu ( Hurghanda) - słyszałam, ze jest ciepło - jak w naszym polskim lecie - czy ktoś z was był w tym czasie i może potwierdzić te temperatury ?
Witam Was po długiej nieobecności. Niestety u mnie jak zwykle nie może byc wszystko ok. Zawsze cos nie tak...Dostalismy kredyt pod koniec maja i juz kupilismy mieszkanie dla tesciów. Mieszkamy wreszcie na swoim ale ja sie niestety ciągle zle czuje i byłam u lekarza nawet ostatnio. Jestem w trakcie badań, lekarz podejrzewa to co ja juz sobie podejrzewałam od jakiegos czasu - hipoglikemie:-( Boje sie najbardziej jak mnie nachodzi incydent taki jakby napad objawów i jestem sama z małym. Ostatnio wołałam sąsiadkę bo myslałam ze zemdleje:-( Szkoda, ze za kazdym razem jak cos pisze to nie moge napisac ze jestem happy i wszystko fajnie sie układa ale widocznie w moim życiu juz zawsze musi byc cos posrane. Ogólnie dobrze ze mały jest zdrowy i mamy gdzie mieszkac. Teraz musze sie wziąć za siebie bo troche po tych wszystkich stresach ostatniego roku szwankuje. Byłam nawet u psychologa bo myslałam ze objawy nerwicy mi wracaja ale te incydenty hipoglikemi dają podobne objawy więc ogólnie do d...sie czuje przeważnie. Choć tak chciałabym być happy teraz kiedy remontujemy sobie wkońcu własne mieszkanko
Angie, może jak odetchniesz od tych wszystkich kłopotów, objawy Twojej choroby chociaż trochę ustąpią.
Dobrze, że macie już mieszkanie i Aluś zdrowy.
Teraz trzymam kciuki za Twoje zdrowie :-)
angie, witaj - dobrze słyszeć, że chociaż w jakimś stopniu Ci się układa - mieszkano jest, Alek zdrowy :-) Twoje zdrowie też na pewno się poprawi, trzymam za to kciuki