reklama

Nieobecności :)

reklama
I jesteśmy :-) Trzy dni z moim bejbikiem poza domem to jak trzy lata ;-):szok: Rozrabiała u dziadków na całego :laugh2: Obkupiłyśmy się jesiennie - zimowo, odwiedziłyśmy też neurologa. Wszystko niby OK ale ma jeszcze odruch chwytny na stópkach. Najpóźniej do roku ma zniknąć, bo przez to Hania nie może chodzić :eek:

Sto lat wszystkim obchodzącym swoje małe jubileusze :cool2::-)
 
Kobitki, czasu brak na czytanie.Przede mną gotowanie, pakowanie i relaks w Polsce :)
Pochwalę się tylko, że wczoraj Majka kilkakrotnie próbowała samodzielnie chodzić. Wcześniej nie chciała za 1 rękę, tylko, ku naszemu zaskoczeniu sama:) Udało jej się przebiec (bo nie może tu być mowy o chodzeniu), by nie stracić równowagi 10 kroczków! A dziś odpoczywa:-)
Do napisania po powrocie z ojczyzny
POzdrawiam
 
reklama
Cześć dziewczynki, ostatnio was zaniedbuje przyznaje sie bez bicia, ale jakos sie mi tak pokrecilo:tak:w domu nie moge sie dogadac z hasbendem:-(:-(, prawdopodobnie bede musiala wczesniej wrocic do pracy i ostatnio zyje w takim tempie ze nie mam sily.:sick:staram sie was chociaz czytac regularnie.Pozdrawiam wszystkich serdecznie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry