aniab190
mama czerwcowa '06
Ja powoli też wracam. Od połowy grudnia miałam problemy z netem bo niestety tp miała awarię i coś montowali. Poza tym nie miałam nawet telefonu stacjonarnego bo też coś na lini siadło. No i same święta bardzo mnie rozleniwiły. Na nic nie miałam ochoty ale teraz wracam z nowymi siłami;-)które raczej pójdą na sport i ruch bo niestety święta są bardzo widoczne po mojej sylwetce





