taaa i wypilam tez...ale dzis telefon sie nie urywa-moje dziecie ma dzis swieto ;-) kazdy pyta jak dojechalismy i kurna frak nic nie moge zrobic...a do kompa jeszcze ciezej dojsc!!!...ale jeszcze mnie czeka wypüad do sklepu....ja ocipieje...a deszcz leje..no i jeszcze to ciasto zrobic,udekorowac i przygotowac upominki dla dzieciakow...a mloda juz kolo mnie siedzi i szczeka i chce sie w psa bawic!!!!!!!!!!