• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Niepasteryzowany ser

Jaśminowa

Zaciekawiona BB
Chłopak kupił mi kozi ser, bo nie toleruje laktozy. Prosiłam aby koniecznie był z mleka pasteryzowanego.
Poczęstował mnie krowim serem z niepasteryzowanego mleka. Jestem zła i przerażona.
Ser zjadłam wczoraj, kiedy mogę zrobić badanie względem listeriozy?
Czy któraś z Pań miała podobny problem?
 
reklama
Ale kupił kozi a poczęstował krowim? 😂 Szybka przemiana 😂
A tak serio, to nie panikuj. Co to był za ser? Prawdopodobieństwo choroby jest znikome. Jak nie dostałaś biegunki/wymiotów/gorączki, to nic Ci nie będzie.
 
Kozi ser uczula mnie mniej. Nie mam Po nim problemów żołądkowych. Chlopak jechał do domu, mówił ,że ma dla mnie w prezencie ser. Więc pytam swojego chlopa czy:
a) jest kozi ( bo ten mnie mniej uczula)
b) jest z mleka pasteryzowanego.
Tak będę pamiętał z kozy i pasteryzowany. Przyjechał, poczęstował ,zjadłam tylko dwa kawałki bo jakiś ostry.
Rano ból brzucha więc idę do lodówki a tam już nie ważne że ser krowi to jeszcze niepasteryzowany. Tej pasteryzacji boje się najbardziej. Tłumacze facetowi jak krowie na rowie że mięsko trochę suche bo staram się dopiekać żeby nie było surowe, że nie mogę jeść tatara, krwistego steka, rezygnujemy na kilka miesięcy z sushi.
A on mi takie rzeczy robi.
Wrrr i teraz znowu kilka tygodni nerwówki, dopuki się porządnie nie przebadam.
Czy wy też macie takich nieogarniętych facetów?
 
Kozi ser uczula mnie mniej. Nie mam Po nim problemów żołądkowych. Chlopak jechał do domu, mówił ,że ma dla mnie w prezencie ser. Więc pytam swojego chlopa czy:
a) jest kozi ( bo ten mnie mniej uczula)
b) jest z mleka pasteryzowanego.
Tak będę pamiętał z kozy i pasteryzowany. Przyjechał, poczęstował ,zjadłam tylko dwa kawałki bo jakiś ostry.
Rano ból brzucha więc idę do lodówki a tam już nie ważne że ser krowi to jeszcze niepasteryzowany. Tej pasteryzacji boje się najbardziej. Tłumacze facetowi jak krowie na rowie że mięsko trochę suche bo staram się dopiekać żeby nie było surowe, że nie mogę jeść tatara, krwistego steka, rezygnujemy na kilka miesięcy z sushi.
A on mi takie rzeczy robi.
Wrrr i teraz znowu kilka tygodni nerwówki, dopuki się porządnie nie przebadam.
Czy wy też macie takich nieogarniętych facetów?
A wiesz, że listeriozy jest najwięcej jesli już w produktach gotowych (sałatki jarzynowe, garmażerka w paczkach), mixach sałat paczkowanych (tych niby już umytych).
 
reklama
Kozi ser uczula mnie mniej. Nie mam Po nim problemów żołądkowych. Chlopak jechał do domu, mówił ,że ma dla mnie w prezencie ser. Więc pytam swojego chlopa czy:
a) jest kozi ( bo ten mnie mniej uczula)
b) jest z mleka pasteryzowanego.
Tak będę pamiętał z kozy i pasteryzowany. Przyjechał, poczęstował ,zjadłam tylko dwa kawałki bo jakiś ostry.
Rano ból brzucha więc idę do lodówki a tam już nie ważne że ser krowi to jeszcze niepasteryzowany. Tej pasteryzacji boje się najbardziej. Tłumacze facetowi jak krowie na rowie że mięsko trochę suche bo staram się dopiekać żeby nie było surowe, że nie mogę jeść tatara, krwistego steka, rezygnujemy na kilka miesięcy z sushi.
A on mi takie rzeczy robi.
Wrrr i teraz znowu kilka tygodni nerwówki, dopuki się porządnie nie przebadam.
Czy wy też macie takich nieogarniętych facetów?
Jeżeli mniej uczula kozi to masz najprawdopodobniej alergie na bmk, a nie na laktozę. Zawartość laktozy w 100 g obu melkach jest porównywalna.

Spożyciem niepastyzowanego mleka bym się nie martwiła. Jeżeli chcesz zrób badanie na kilka tygodni. Natomiast postaraj się nie stresować, bo to na pewno bardziej zasskodzi dziecku niż ser.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry