Czesc dziewczyny ! Jestem w ciazy z pierwszym dzidziusiem do 3 miesiaca wszystko było ok.czulam sie swietnie nie liczac nudnosci i wymiotow
potem zaczely sie problemy dopadla mnie rwa kulszowa porazenna,jakis czas utykalam na prawa noge, nastepnie dowiedzialam sie w 12 tyg ciazy ze mam dyskopatie ktora musze przeczekac do rozwiazania,moj kolejny problem to ciagle bolaca łydka u lewej nogi tzn.jest zdretwiala tak ze ciezko mi gdziekolwiek chodzic.W domu tylko leze w lozku ale do tego juz przywykłam.Ale od jakiegos miesiaca zaczelam sie powaznie niepokoić tzn.zaczely mi sie dusznosci ktore trwaja z godzine potem przechodza ale mam problemy ze zlapaniem oddechu glebszego,czuje wtedy pieczenie w klatce piersiowej i ogolnie czuje bol pod lewa piersia.W nocy budza mnie wlasnie takie piekace bole pod piersia i w w nadbrzuszu.Ostatnio mialam wizyte u ginekologa i z dzidziem wszystko ok.co do mnie to wyslala do rodzinnego ktory zwala to wszystko na ciaze...Mialam robione ekg serca i niby wszystko z nim w porzadku a ja z dnia na dzien jestem coraz slabsza....Ciagle kręci mi sie w glowie nawet jak leze,jestem ospała- na dloniach powychodzily mi takie fioletowe naczynka...czuje ze cos jest nie tak? Obecnie jestem w 29 tyg i czuje ze cos jest nie tak????????????????????????
