reklama

Niepokoje w ciąży

Byłąm wczoraj na 1 usg:)
tak bardzo sie bałam .......a mój dzidzius ma juz cały cm:)
słyszałąm jak bije jego serduszko!jest to 7tydz i 4 dzien lekarz powiedział ze wszytsko ok:)
a wiec wszystkie przyszłe mamy głowa do gory!
Ja tez mam nadzieje ze tym razem sie uda!pozdrawiam!
 
reklama
Byłąm wczoraj na 1 usg:)
tak bardzo sie bałam .......a mój dzidzius ma juz cały cm:)
słyszałąm jak bije jego serduszko!jest to 7tydz i 4 dzien lekarz powiedział ze wszytsko ok:)
a wiec wszystkie przyszłe mamy głowa do gory!
Ja tez mam nadzieje ze tym razem sie uda!pozdrawiam!

No to super, bardzo się cieszymy, że wszystko ok...jeszcze tyle miłych chwil przed Tobą :tak:
 
o widzisz NANA, nie trzeba sie tak stresowac. Fasolka kielkuje, wiec pewnie jestes przeszczesliwa:-) Gratuluje!!!

Becioo, Karol ciagle w brzuszku:tak:dzieci zwykle w nocy lubia przychodzic na swiat. Ja tez sie nie spieszylam, tydzien po terminie przyszlam;-)
 
Becioo, Karol ciagle w brzuszku:tak:dzieci zwykle w nocy lubia przychodzic na swiat. Ja tez sie nie spieszylam, tydzien po terminie przyszlam;-)
No coś mu się nie spieszy, dziś mój mąż przywiózł mi piłkę do ćwiczeń więc próbuję innych metod....po południu wizyta u ginekologa to zobaczymy. Ja coraz bardziej się boję, że nie będę mogła rodzić naturalnie, bez wspomagania oxy itp.
 
Daj, daj, będę czekać na info. Tymczasem szkoda, że moje przepowiednie, że Karolek wyjdzie terminowo się nie sprawdziły...hmmm, mały uparciuszek ;)
 
Becioo może i faktycznie się wydawać że wprowadzam niepokój.POprostu staram się pisac wszystko co wiem a akutar takie ptania padają że wychodzi jak wychodzi.Przeczytaj moje wczesniejsze komentarze z " nie pokojów".To nie jest tak jak myslisz.
 
reklama
Becioo może i faktycznie się wydawać że wprowadzam niepokój.POprostu staram się pisac wszystko co wiem a akutar takie ptania padają że wychodzi jak wychodzi.Przeczytaj moje wczesniejsze komentarze z " nie pokojów".To nie jest tak jak myslisz.

Pysia29d
, wiesz, akurat tylko Twoje posty pamiętam jako takie "straszące", a przecież mamy się tu wspierać, dodawać otuchy ;-).

livastrid
, boję się oxy i wszystkich innych szpitalnych "wspomagaczy", bo boję się że są nieprzyjemne, a po oxy obawiam się że skurcze będą bardziej bolesne. Obawiam się też że coś za szybko zaczną wywoływać i będę się przez to dłużej męczyła...taka pesymistka ze mnie :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry