reklama

Niepokoje w ciąży

Jest to moja pierwsza ciąza i mam nadzieje ze ja doniose,:-) jestem prawie w 10 tyg ciazy tyle sie juz naczytalam o obumarłych ciazach dziewczyny ze to głowa boli , mialam robione tylko 1 usg w 2 tyg. ciazy zeby potwierdzic ciaze;-)jesli chodzi o objawy prawie zadnych nie mam lekkie mdłosci, zero nabrzmialych piersi ( i to mnie martwi):wściekła/y:, lekkie zmeczenie czytalam na pewnym forum ze obumarla ciaza to jest brak objawów :szok:chodze nakrecona jak nigdy usg mam dopiero 17 maja ,bardzo sie martwie, czy mialyscie podobna sytuacje?
 
reklama
Jest to moja pierwsza ciąza i mam nadzieje ze ja doniose,:-) jestem prawie w 10 tyg ciazy tyle sie juz naczytalam o obumarłych ciazach dziewczyny ze to głowa boli , mialam robione tylko 1 usg w 2 tyg. ciazy zeby potwierdzic ciaze;-)jesli chodzi o objawy prawie zadnych nie mam lekkie mdłosci, zero nabrzmialych piersi ( i to mnie martwi):wściekła/y:, lekkie zmeczenie czytalam na pewnym forum ze obumarla ciaza to jest brak objawów :szok:chodze nakrecona jak nigdy usg mam dopiero 17 maja ,bardzo sie martwie, czy mialyscie podobna sytuacje?
Phelania, Ty się uspokój i przestań czytać jakieś straszne historie o obumarłych ciążach!!! Ciesz się że na razie przechodzisz wszystko spokojnie, bo nie długo się zacznie, zmęczenie, bóle kręgosłupa, mdłości albo zgaga...każda z nas przechodzi ciążę inaczej, jedne mają wszystkie objawy inne - szczęściary czują się świetnie do samego końca. To,że nie masz typowych objawów o których często słyszysz nie oznacza,że coś jest z Tobą nie tak. To najpiękniejszy okres w życiu kobiety więc ciesz się tym!
Dużo pogody ducha i zdrówka życzę ;-)
 
Phelania dokładnie tak jak napisała Becioo nie martw sie !przeciez to początek więc ciesz sie narazie że objawów wogóle nie masz:tak:ciąża to super wyjątkowy stan więc ciesz sie z niej a nie zamartwiaj.a i nie czytaj za dużo bo to tylko szkodzi i powoduje niepotrzebny stres.
becioo a jak tam Karolek?widzę że już ma 2,5 msc:-)
 
Phelania dokładnie tak jak napisała Becioo nie martw sie !przeciez to początek więc ciesz sie narazie że objawów wogóle nie masz:tak:ciąża to super wyjątkowy stan więc ciesz sie z niej a nie zamartwiaj.a i nie czytaj za dużo bo to tylko szkodzi i powoduje niepotrzebny stres.
becioo a jak tam Karolek?widzę że już ma 2,5 msc:-)
aguska2017, Lolek rośnie szybko, przybiera na wadze...już 5,4 kg (a przy urodzeniu było tylko 3 :-) ). Niestety jestem na ostrej diecie bo mały ma nietolerancje pokarmową, nie tylko na białko :-(....więc strasznie muszę uważać co jem bo karmię go piersią. Walczymy z bąkami, na szczęście kolki nie są zbyt często. Noce nadal za krótkie ...ale co tam, mały jest cudny i swoim uśmiechem do mamusi rekompensuje jej brak snu :tak:
 
Ciesz się takas ciaża puki możesz!! mi nic ne było zadnej mdłości zgagi nic kompletnie,,kolezanki wymiotowały wszystkie po kątach a mi nawet przez mysl nie przyszło ze moge wymiotowac.Za to pózniej się hardcore(hardhor)zaczeł. po 16 tygodniu,a potem to juz maakra.ja tez to czytałam z brak objawów to jest brak ciazy ale chodzi o to ze masz wyszystkie objawy a nagle reka odjał bo silnym bóle brzucha czu jakiś innych złych rzeczach (poczatek ciazy ) bo potem to mija.
 
nagorsze w ciąży to czytanie różnych głupot... Dziewczyny się potem bez sensu nakręcają, stresują. Brak objawów ciąży to nie jest zły znak, każda z nas przechodzi ciążę inaczej. Moja ciotka zjarzyła się że jest w ciąży w 5 mcu, bo przez pierwsze 3 mce miała miesiączki, potem zero objawów , a teraz jej córka ma prawie 2 latka. Ja miałam od jajeczkowania już jakieś dziwne przeczucie że chyba jestem w ciąży, bóle w podbrzuszu inne jak na okres, takie kłucie jakby mi ktoś jajniki nakłuwał, sikanie co chwila, a po 3 tygodniach straszne mdłości ale na szczęście bez wymiotów. Piersi miałam od jajeczkownia wielkie jak balony, nabrzmiałe i zylaste. Czułam że się udało, ale oczywiście czytałam w necie co i jak. Więc doczytałam że kłucie w dole lub w odbycie to oznaki poronienia, a ja już się martwiłam nie mając jeszcze pewności że jestem w ciąży że już poronię. Po sobie samej wiem, że najlepiej jest nie czytać, nie oglądać programow o narodzinach chorych dzieciach itp, a w razie wątpliwości pytać albo lekarza, albo doświadczone mamy choćby na forum, ale typowo ciążowym właśnie jak baby boom czy innym, a nie na kafeterii, gazecie itp. No i trzeba brać poprawkę na każdą odpowiedź w stylu " jak masz kłucia to poronisz, jak przestałaś mieć objawy ciąży to pewnie już po dzidzi, nie sikasz czesto? to pewnie coś nie tak z dzieckiem za małe rośnie nie ciśnie na pęcherz " itp bzdury. W razie wątpliwości najlepiej pytać lekarza prowadzącego ciążę, on po to jest żeby udzielić wyczerpujących odpowiedzi na nurtujące nasz pytania.
 
Dlatego kochane zaprzestałam juz czytac te "ciekawe informacje":-)dziekuje wam za słowka otuchy troszke mi lepiej na serduchu:tak:ale jednak te czekanie na usg czy serduszko bije ....to jest jednak stres i nerw:-)ale mam nadzieje ze wszystko bedzie ok:-)oby do 17 maja napewno dam wam znac jak po usg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry