Witam, po pierwsze przepraszam, jeżeli piszę o tym w złym dziale, ale odchodzę od zmysłów i potrzebuję szybkiej pomocy
Jestem w 10 tyg, no prawie 11. Wczoraj robiłam bete i wyszła 60878,7. Wcześniej robiłam bete 21.11 i miała 52022,8. Wtedy było wszystko ok, biło serduszko 166/min, bo robiłam też USG. Dziś się martwię. Nie wiem, czemu beta jest tak niska. Pomóżcie mi. Wiem, że muszę iść do lekarza i więcej się dowiedzieć, więc pójdę w poniedziałek, ale chciałabym się dowiedzieć czegoś od Was. Czy miałyście podobnie, albo wiecie coś na ten temat. Strasznie się boję, to moja pierwsza ciąża. Dodam jeszcze, że nie mam żadnych objawów, może na początku ciąży chciało mi się spać trochę i słabo się czułam, poza tym piersi bolą i trochę urosły, ale do tej pory żadnych innych objawów nie miałam. Zaczynam się martwić tą betą.
Pomóżcie.
Sylwia.