reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Nacięcie krocza, czy cesarskie cięcie - oba zabiegi pozostawiają blizny. Czy ktoś ci powiedział w jaki sposób o nie zadbać, żeby po wygojeniu nie sprawiały ci dyskomfortu? Fizjoterapeutka Agata Skoworodko opowiada , czym są blizny, jak wygląda proces gojenia i jak możemy sobie pomóc, żeby je uelastycznić. Obejrzyj wywiad i podziel się swoim doświadczniem.

    A teraz coś totalnie babyboomowego. Jedna z naszych użytkowniczek pisze bardzo kobiecą książkę. Gorąco zapraszam do czytania i komentowania. Pomożesz się jej rozwinąć, podzielisz uwagami, słowami wsparcia? Przeczytaj

reklama

"niesforne maluchy"

justynaj

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Czerwiec 2005
Postów
1 531
Rozwiązania
0
dziewczyny,postanowiłam założyć ten wątek,bo może będzie to przestrogą, może radą, a może po prostu możliwością podzielenia się co nasze maluchy potrafią wywinąć
i oby to wszystko się dobrze kończyło,tego wszystkim życzę...

Był piękny,świąteczny poranek, 25 grudnia.Cisza dookoła,wszyscy świętują,i nagle,gdy jestem w łazience dociera do mnie huk i potworny krzyk mojego dziecka
przybiegam,a mąż,który siedział w pokoju z małą mówi,że spadła z tapczanu...
On siedział 2 metry od niej i na chwilę odwrócił głowę i to był ten moment, kiedy ona z siła nie do uwierzenia-dla takiego malucha odepchnęła się i pokulała na parkiet
płakała strasznie, wiadomo, i za chwilę wyszedł guz na głowie
nic tylko od razu do szpitala...myśleliśmy,że ją po prostu zbadają i puszczą nas do domu,bo mała zachowywała się normalnie,najpierw przysnęła, a jak ją ubierałam to normalnie się zachowywała
okazało się,po zbadaniu przez chirurga,zrobieniu zjęć usg,rtg,że ma złamaną kość ciemieniową czaszki!
byliśmy w ciężkim szoku,powiedzieli,że przez kilkanaście godzin jest nawet zagrożenie życia!
podłączyli ją pod kroplówkę z glukozą i musiała być na czczo przez kilkanaście godzin
poźniej herbatka i następnego dnia dopiero pierś
sprawdzali czy nie będzie wymiotów,bo gdyby się pojawiły mogłoby to świadczyć o bardzo groźnym dla życia obrzęku mózgu!
na szczęście już później było dobrze
zatrzymali nas na obserwacji do piątku i za tydzień na kontrolę :)
na szczęście wszystko jest już na dobrej drodze
i Nowy Rok przywitamy w domu a nie w szpitalu
Wszystkim mamom życzę Szczęsliwego Nowego Roku
i pamiętajcie: jeśli nawet jeśli po jakimś wypadku wygląda,że wszystko jest ok trzeba jechać do szpitala, bo to może uratować życie (u małych dzieci objawy występują dużo później, ponieważ kości czaszki są jeszcze ruchome i mózg ma jeszcze więcej miejsca,gdy dochodzi do obrzęku)
:)
 
reklama

eg16

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Czerwiec 2005
Postów
1 787
Miasto
Śląsk
Rozwiązania
0
Boże kochany ale musiałaś przeżyć. Ja ostatnio małego nawet do kibelka zabieram w nosidełku bo faktycznie bywa coraz bardziej ruchliwy. Z boczku na plecki przewraca się normalnie sam, więc jakby się tak bardziej poruszał to mógłby mi spaść z kanapy a w łóżeczku nie lubi spać w ciągu dnia.
Mam nadzieję, że z maluszkiem wszystko będzie ok.
 

karolinna

grudzień 05,wrzesień 08
Dołączył(a)
15 Lipiec 2005
Postów
4 797
Miasto
Katowice
Rozwiązania
0
justynka wspólczuję ! to na pewno był potężny stres i szok!! mnie o mało nie wyślizgnęła się mała jak ją kąpałam i dosłownie zaparło mi dech i ścięło na chwilę ze strachu :(
 

efka21

Fanka BB :)
Dołączył(a)
6 Marzec 2005
Postów
188
Rozwiązania
0
Justynaj niesamowita historia nawet jak to czytałam to mnie ciarki przechodziły. Ja kupuję sobie przez net tą chustę żeby tez nigdy nie zostawiać małej bez opieki. Generalnie mam zasadę że jak idę do łazienki to daje ją do łóżeczka ( oczywiście jak jestem sama w domu) ale nie powiem że zdarzyło mi się zostawic ja samą na tapczanie żeby tylko skoczyc po butle. Teraz to już się nie odważęe jej zostawić.
 

Pycha

mama Mai i Marty
Dołączył(a)
6 Czerwiec 2005
Postów
6 427
Miasto
Strzelce Krajeńskie
Rozwiązania
0
Justynaj, ale musieliście przezyć, a ja kilka razy Majkę zostawiłam na przewijaku, niby na ułamek sekundy, ale przecież też wszystko mogło się zdarzyć, teraz napewno tak nie zrobie.
 

justynaj

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Czerwiec 2005
Postów
1 531
Rozwiązania
0
dzięki,że jesteście ze mną :) życzę Wam aby w Nowym Roku maluszki zdrowo i pięknie się rozwijały, aby odpowiadały uśmiechem na Waszą miłość i by zawsze były bezpieczne
uściski dla wszystkich aniołków :laugh:
 

Anulka59

Fanka BB :)
Dołączył(a)
25 Kwiecień 2005
Postów
1 032
Rozwiązania
0
Justynko trzymam kciuki za Maluszka.Mam nadzieję że będzie wszystko OK.
 

madziunia

mama Danielka i Kubusia
Dołączył(a)
22 Czerwiec 2005
Postów
765
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
0
justynko..wspólczuję takich przeżyć i mam nadzieję, że z Maleńką jest wszystko OK...!!!

już napewno nigdy nie zostawię mojego dziecka samego na tapczanie lub przewijaku...co mi niestety również się zdarzało... :(
 

Kunda

Mama Maciusia i Adasia
Dołączył(a)
26 Listopad 2005
Postów
5 003
Miasto
sląsk
Rozwiązania
0
Justynko ale miałas przeżycia, współczuje! Ja też zauwazyłam ze maluszek robi się coraz bardziej ruchliwy, zaczął się z boczku przekręcać na brzuszek, boję się tego zwłaszcza w nocy bo jeszcze nie zawsze chce mu się trzymac główkę i przekręcić ją na boczek.A wiadomo że może sobie zatkać nosek i niszczęscie gotowe.
 
reklama

justynaj

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Czerwiec 2005
Postów
1 531
Rozwiązania
0
Kunda pisze:
Justynko ale miałas przeżycia, współczuje! Ja też zauwazyłam ze maluszek robi się coraz bardziej ruchliwy, zaczął się z boczku przekręcać na brzuszek, boję się tego zwłaszcza w nocy bo jeszcze nie zawsze chce mu się trzymac główkę i przekręcić ją na boczek.A wiadomo że może sobie zatkać nosek i niszczęscie gotowe.
ja z kolei już nie śpię nigdy z małą od momentu, gdy pewnego dnia,gdy się obudziłam mała była prawie cała przykryta kołdrą
stwierdziłam-lepiej dmuchać na zimne i zawsze po karmieniu kładę ją do łóżeczka i przykrywam kocykiem
Kunda, a może kładź go na bardzo "minimalnej" i nie "puchatej poduszce
co zauważyłam to moja Wiki ma zwyczaj przekręcać się w łóżeczku dookoła,jak wskazówki zegara, na szczęście ścianki są materiałowe (bo to łóżeczko dla bardzo małych dzieci) :)
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Test

Brzuszek dziecka potrzebuje pomocy? Sprawdź Eva/Qu Bambini

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/10/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 23/09/2019

Nowe pytania

Do góry