reklama

Niska waga dziecka w 35 tygodniu ciąży+nie potrafię przytyć, proszę o porady

Trudno nadążyc za tym kto co uważa. W poprzednich ciążach nigdy nie spotkałam się z tym, żeby lekarz liczył nieskończone tygodnie. A teraz mam innego lekarza, który mówi, że fajnie brzmi jak się powie "38. tydzień" na 37+1, że pacjentki są spokojniejsze (no naprawdę argument medyczny). W "starej szkole" mówili, że przewidywany termin porodu +- 2 tygodnie to jest poród o czasie (czyli jakoś 38+0 do 42+0).
Kiedyś chyba rzeczywiście tak było, ale to się jakiś czas temu zmieniło. Też byłam w szoku. Teraz 37+0 to donoszone dziecko. 🤷
 
reklama
Trudno nadążyc za tym kto co uważa. W poprzednich ciążach nigdy nie spotkałam się z tym, żeby lekarz liczył nieskończone tygodnie. A teraz mam innego lekarza, który mówi, że fajnie brzmi jak się powie "38. tydzień" na 37+1, że pacjentki są spokojniejsze (no naprawdę argument medyczny). W "starej szkole" mówili, że przewidywany termin porodu +- 2 tygodnie to jest poród o czasie (czyli jakoś 38+0 do 42+0).
Dla neonatologa 38tc to 38t1d. Oni liczą każdy dzień, bo każdy jest na wagę złota, zwłaszcza, przy wczesnych narodzinach.
 
Generalnie Twoja waga, a raczej Twoje przybieranie na wadze nie powinno mieć przełożenia na przybieranie dziecka, zakładając, że nie jesteś na jakiejś drakońskiej diecie itp. Raczej wynika to z innych rzeczy.

Ja cukrzycy nie miałam, ale miałam cholestazę ciążową i w zasadzie od 24/25 tygodnia ciąży byłam na diecie lekkostrawnej. W efekcie w pierwszej ciąży przytyłam aż 2 kilogramy, w drugiej ciąży nic. Dzieci miały odpowiednio 3,5 kg (urodzona w 38 tygodniu) i 3,3 kg (urodzony w 36 tygodniu).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry