• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nocne karmienie piersią

grazyna35

Zaciekawiona BB
Witam. Karmie córeczkę już 3 lata piersią. Ostatnio odwiedziliśmy dentystę i okazało się, że córka ma próchnicę i już ma plombki.

Chciałabym tą kwestie poruszyć ponieważ dentystka zakazała mi kategorycznie karmić piersią córkę w nocy. A nie ma jednoznacznej informacji czy kp przyczynia się do próchnicy. Jest mnostwo sprzecznych informacji.

Czy to wina kp to nie wiem ponieważ corka to lasuch i je zdecydowanie za dużo cukru. Walka trwa bo dziadki są uzaleznieni od cukru, a w zlobku też dostaje wegloowodanowe puste przekąski. Nawet ostatnio kupując nuggetsy dostaliśmy lizaka. Masakraaaa nie można od tego uciec.

Dentystka uważa, że nie powinnam
ograniczać cukrów w diecie córki a tylko stosować pastę z fluorem i zakończyć nocne karmienie.

Czy to wystarczy?

Oczywiście córkę odstawilam wnocy, nawet bez większych problemów. Mądra dziewczynka choć uwielbia cycusia 🙂

I teraz jak to jest z tym kp, co spowodowało próchnicę. Niby mleko matki zabezpiecza i chroni ale ma przecież cukier.

Chciałabym tą kwestie jednoznacznie zweryfikować. Gdybym wiedziała, że kp nocne powoduje prochnice to bym odstawiła.

Czytałam, że są kobiety, ktore karmily w nocy i dzieciaki miały zdrowe zęby. Może to genetyka i kwestia braku bakteri prochnicowych? Takie dzieciaki mogą jeść wszystko.
Natomiast osoby z grupy ryzyka takie jak ja tj
- matka z próchnicą, która zaraża ząbki dziecka
- cukrzyca w ciąży i niski poziom wapnia w ciąży
- refluks fizjologiczny dziecka ( córka ulewala do 1 roku nie wiemczy to nie wpłynęło na zęby)

Czyli osoby z grupy ryzyka mają przekichane i czegokolwiek by nie robiły prochnica mniejsza lub większa będzie występowała
 
reklama
reklama
Zalążki zębów stałych dziecko już ma i jeśli na mlecznych jest próchnica to mało prawdopodobne by stałe były zupelnie zdrowe.
A to nawet się nie łudzę że nie obędzie się bez dentysty 😄

Moja znajoma wyleczyła dziecku wszystkie zęby mleczne a i tak prochnica na stałe się przeniosła.

Ale sobie myślę, że wypracujemy sobie metodę walki. Przede wszystkim odpowiedni sposób odżywiania, dieta bogata w wapń, mało węglowodanów wieczorem. Regularne , mądre mycie zębów dobrą pastą.

Nie wiem czy uda się ograniczyć cukier prosty bo jesteśmy nim bombardowani z kazdej strony. I to nawet tam, gdzie go nie powinno być bo w żłobkach i przedszkolach ( bo np. urodzinki dziecka) Ludzie starej daty dalej myślą że cukier krzepi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry