Byłam w pepco. dokupiłam majtek i działamy dalej. zobaczymy ile nam to zajmie. wydawało mi się, ze moje dziecko jest takie mądre (bo ona na serio dużo rozumie) a z tym nocnikowaniem to wcale prosto nie jest :-( no, ale się nie poddaje! mimo, że za chwilę muszę pralkę włączać ;-) bo nie dość, ze majtki zesikane to jeszcze i spodnie i bluzki, bo jakoś dziwnie sika, ze i o bluzki czasem zachacza! dziś ani razu nie zrobiła do nocnika :-( wszystko w majty niestety :-(

zeby tylko znowu mu sie cos nie odwidzialo, az sie boję




