martolinka
Mama i nie tylko :-)
Tunczyki u nas wpadek nie ma w domu , ale w przedszkolu prawie za każdym razem była . Rozmawiałam z panią i okazało się , ze albo Antek zapominał się w zabawie , albo odpowiadał "Robie siusiu tylko w domu". Poprosiłam je zeby nie czekały na to az zawoła i nie pytały go czy chce , ale zeby raz na godzine prowadziły go do toalety. Antek czesto siusia wiec to taki optymalny czas. To zadziałało


ale pampersa po pierwszej bajce zakladam. A On wczoraj nie chcial go zalozyc wiec mowie do Niego, ze jak bedzie chcial siku niech wola, odpowiedzial tak. ale myslalam ze tylko tak mowi i zaryzykowal, opowiadam bajke a On nagle krzyczy Mamaaa i leci do lazienki, sadzam Go na ubikacje i sika :-) dzisiaj to samo