martolinka
Mama i nie tylko :-)
wiwiora gratulacje ...U nas na razie nocnik tylko jako zabawka słuzy
co małego posadze to zwiewa
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
no rzeczywiście kiepska metoda.dziubasek08, przetrzymywania, czyli oswojenia z nocnikiem, poprzez długie posiedzenia ;-) kiedyś byłam świadkiem, jak maluch ewidentnie nie chciał siedzieć na nocniku, kręcił się, potem zaczął się wyrywać matce, a ta uparcie zabawiała go byleby tylko wypełnił tronik...... efekt jest taki, że mały ma 2 lata i jak widzi nocnik to od razu jest wielki ryyyyyykk. Ja szczerze mu sie nie dziwię, bo podejście matki do tematu, było bardzo egoistyczne.

A ja uważam, że to za wczesnie żeby dziecko uczyć siadać na nocnik.
Ono i tak nie wie co robi.
Najpierw musi odróżnić mokro od sucho itd.
Moja córka robi kupę zawsze po przebudzeniu i po obiadku.
Przed chwilą zrobiłam eksperyment i posadziłam ja na nocniku i zrobiła kupę.
Ale po co mam się jarac skoro to czysta fizjologia, że akurat teraz zrobiła kupę.
Przecież ona nie wie co zrobiła i nie wie po co nocnik![]()
lepiej bym tego nie ujełaOlica, ja też mam świadomość tego, że na tym etapie, to czysta fizjologia, ale przez takie czynności rozpoczynam oswajanie Elizy z nocnikiem. Wiem, że na świadome załatwienie potrzeb musimy jeszcze poczekać:-)