Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
W naszym odpieluchowują, dowiadywałam się. Tak samo jak odzwyczajają od smoczka, butelki. I ciekawa jestem jak to robią przy tylu dzieciach do przedszkola to wiadomo - bez pieluchy.
No właśnie idę w pon dowiedziec się co i jak, bo dodzwonic się nie mogłam. Nie wiem czy damy, ale prawdopodobnie będziemy zmuszeni.
Moj Kuba mnie dzisiaj zaskoczyl, rano trzyma sie za pampersa i wola mama, a ja szybko sciagam Go, lece po nocnik a On do lazienki wiec ja za Nim z tym nocniczkiem a On sie drze: Neee, wiec kurde nie wiem o co chodzi, a On staje przed kibelkiem, trzyma siusiaka i sika po plytkach, chodniczku bo mial za wysoko podpatrzyl chyba u tatusia
Dzień bez pieluch = dzień zmęczony
Ale juz coraz lepiej
Wracajac od Dziunki musialam sie zatrzymac w polowie drogi bo Pawel chcial siku i piszczal. Wyciagnelam, puscilam do lasu i sikal gdzie popadnie po trochu jak piesek i bil sobie brawo. Tyle sikal ze mi tez sie zachcialo i sikalismy razem (wybaczcie to wyznanie)
Potem dojezdzamy skkrótem do domu i las no to pawel piszczy, ze chce siku (zeby on tak w domu glosno wolal) wysadzam go i sika, za chwile patrze a on kuca i cisnie, kupa jak nic, wzielam miedzy nogi, troche sie prezyl ale dowalil do konca. Moge byc z niego dumna dzisiaj. (chcialam mu dac wiaderko, ale kategorycznie odmowil, no i sika jak "baba"). Wiec Pola mozesz byc dumna z synka
etna ja to bym chciala, zeby Kuba sikal jak "baba" ale za kazdym razem jak mu sie chce a nie ze raz na ruski rok po mesku hehe ale nie powiem, dumna bylam rano jak nie wiem co
to sikaj , ale to jeszcze nic. Trzeba bylo widziec moja mine jak wlazl w to co narobil grrrrr. To byl moment, wzielam z samochodu woreczek zeby to zebrac, a on w tym czasie sobie w to wlazl i zaczal ciapac. Co za radosc polazic sobie w guwienku, usmiech od ucha do ucha i trampeczki cuchnely sobie w bagazniku
Etna cuuudnie Pola brawo dla dzielnego chłopaka!
Mariśka kupkę już robi w 90% przypadków tylko do nocnika. Z siusiu bywa różnie, jak puszę ją z gołą pupą to trafia w większości do nocnika, chyba że zapomni się w zabawie, albo postanowi nasikać na łóżko (hobby jakieś chyba, oszaleję przez to). Wystarczą jakiekolwiek majteczki żeby sikać po nogach. Z mokrą pieluchą też lata bez mrugnięcia okiem.