reklama

nocnikowe akrobacje

reklama
no zanim nie zmarznie. A co, nie przeszkadza jej?
Kurde ja powinnam się za Michala wziąć ale ten dzikus jest tk oporny, ze szok. Zuzię odpielu****ę po miesiącu :-D
 
No właśnie nie przeszkadza:-(:-(:-( Masakra..ale jak juz ją trzymam od rana bez pieluchy, szkoda byłoby juz zaprzestać..najgorsze, że jak nie posiura majtek, to na nocniku zapomnij - nic nie robi na nim, tylko siedzi..:-(:wściekła/y:
 
Wytrwałości kochana, to nie idzie tak raz dwa;-) raczej zrezygnowałabym z tego trzymania ją w mokrych ciuchach... rozbierz ją od pasa w dół i niech tak sobie lata, Asia właśnie w ten sposób szybko zajarzyła że nie siusia się na podłogę a do nocnika. Niech sobie siedzi na nocniku, w końcu raz zrobi i zobaczy jakie to fajne ;-) potem wspólne wylewanie siuśków i tak małymi kroczkami do przodu. Trzymam za WAS kciuki.
Asia uczyła się w sierpniu, a jeszcze długo zdarzały jej się wpadki, najgorzej było w październiku, myślałam że się cofnęła. Ale powoli wróciło wszystko do normy.
 
Asia chodziła bez majtek. Dopiero później jak zajarzyła że siada się na nocnik zaczęłam zakładać majtki. No ale to było lato, do tej pory co prawda lata na golasa po domu, bo lubi się rozbierać, ale u nas jest ciepło. Nie wiem jak u Ciebie. No i nie wiem jak zniesiesz zasikane podłogi...;-)

I tak mi się teraz przypomniało jak zrobiła kupę do łóżeczka turystycznego Antka:rofl2:
 
Ja bym dała na golaska. Moje miały problem zeby zdążyć zdjąć nawet majtki. Miałam wrażenie, jakby nie potrafili iść na nocnik jak im się zachce siku, tylko lecieli jak już wytrzymać nie mogli. Julkowi to nawet już kropelki z siusiaka leciały dopiero biegł. Nocnik w widocznym miejscu stał, obok ściany, żeby było łatwiej wstać i podnieść się. Z Zuzią nakleki w nagrodę nawet przerabiałam. Za każde siusiu naklejałą jedną małą naklejkę na przyklejoną do ściany kartkę. W efekcie latała na nocnik co minutę siknęła troszkę żeby tylko nakleić. Po dwóch dniach jej się znudziło. Julek miał za to frajdę z sikania na kibelek i też co 5 minut po kilka kropelek sikał, a stękał jakby kupę robił.
 
reklama
Marcela uczyłam i w majtkach i w spodenkach [bo lato] i jakos dało rade. Nie trzymałam go zmoczonego. A teraz jak przyjdzie ciepło to odzwyczajamy sie od nocnego pampka. Oj bedzie jazda :D No ale wole przebieranie łózeczka niz pozniej duzego łózka bo takie dostanie na 3 ur. No chyba ze szybciej polamie łózeczko.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry