kasiak sliczne lozko wybralas

;-)
Powiem wam,ze ja bardzo sie ciesze z normalnego lozka, nie mam w nocy juz nerwow,ze musze wstawac po mala,sam do nas przychodzi

Choc ostatnio pienie spi cala noc az do 8.30;-)
z pielucha u nas tak samo,czyli do wyjscia i na noc zakladamy.W domu chodzi bez:-)
co do butelki to niewiem kiedy odstawimy,jak na razie jest nam z tym dobrze i wygodnie,w sumie tylko z samego rana i na kolacjie dostaje,wiec chyba nie jest zle;-)
My wciaz na lozkao mamy oslone,Natka w nocy jak wiekszosc maluszkow wedruje po calym lozku,choc nie jest ono wysokie boje aby niespadla,po co ma nabrac leku do swojego lozka.No i zaczelo sie gadanie w nocy,czasami mysle,ze sie przebudzila,bo siada cos nawija,gestykuluje i zaraz wraca spac


gluszek i tak Marysia robi postepy,wiec powoli dacie rade.Choc niepowiem,ze bylo by prosiej aby nauczyla sie narodzinami bobaska,ale przeciez to nie mus;-);-);-)powoli i sie nauczy