Felidae
Mama_Misia
Paluszek
Wklejam link do mleka jakie dostawałam dla dziecka na oddziale. Nic na siłę i to zależy od dziecka czy będzie często chorować czy nie od taka uroda i koniec a ni mleko mamy tego nie zmieni ani inne wymysły jakie dodają do mleka modyfikowanego :-) Ja się jakoś nie zastanawiałam czy chcę, po porodzie to jakoś samo kobietę ogarnia zdaj się na instynkt i po porodzie zdecydujesz :-) Ja próbowałam ale miałam za mało pokarmu a dziecko płaczące z głodu przy piersi strasznie deprymuje :/ i zniechęca :-(
BEBILON 1 W PŁYNIE RTF płyn od urodz. 100ml KRAKÓW (1887906098) - Aukcje internetowe Allegro
Wklejam link do mleka jakie dostawałam dla dziecka na oddziale. Nic na siłę i to zależy od dziecka czy będzie często chorować czy nie od taka uroda i koniec a ni mleko mamy tego nie zmieni ani inne wymysły jakie dodają do mleka modyfikowanego :-) Ja się jakoś nie zastanawiałam czy chcę, po porodzie to jakoś samo kobietę ogarnia zdaj się na instynkt i po porodzie zdecydujesz :-) Ja próbowałam ale miałam za mało pokarmu a dziecko płaczące z głodu przy piersi strasznie deprymuje :/ i zniechęca :-(
BEBILON 1 W PŁYNIE RTF płyn od urodz. 100ml KRAKÓW (1887906098) - Aukcje internetowe Allegro
Najgorsze były pierwsze dni i pierwsze dwa tygodnie a później poszło jak po maśle i nigdy w życiu nie pomyślałabym że to mi się tak łatwo uda po ponad 10 latach palenia! I wyobraźcie sobie że do dzisiejszego dnia ani ja ani mąż nie mieliśmy papierosa w ustach. Powiem Wam że jestem z siebie i męża dumna:-) Dobrze wiem że jak się pali to żeby się usprawiedliwić to się człowiek tłumaczy że alkohol jest gorszy, że nie można tak od razu rzucić to wszystko to bzdury ja wiem że jest ciężko ale da się i lepiej po stresować się i pomęczyć te dwa tygodnie niż truć dzieciątko. 17 sierpnia urodziła moja siostra i jak poszłam do niej do szpitala i wzięłam jej małą na ręce to pomyślałam sobie że z tym paleniem to jest tak jakbym teraz wzięła papierosa i cały dym z płuc wypuściła jej na twarz! Siostrzenicy bym tego nie zrobiła a nie mówiąc własnemu dziecku, któro nie otworzy sobie okna w macicy i nie wywietrzy swojego pokoiku...
