• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

O emocjach dla trzylatka

Marynia88

Moderator
Hej, czy możecie mi polecić fajne książki o emocjach które będą odpowiednie dla trzylatka? Co się u Was sprawdziło?
Wprowadzam synka w świat emocji i potrzebuję dobrego, sprawdzonego wspomagania - kurcze szczerze powiem że jest to dla mnie trudne - obrazowo, ciekawie i zrozumiale przedstawić dziecku bogaty świat emocji😱😱😱
Każdy tytuł czy porada jest dla mnie na wagę złota.
 
reklama
Na początek dziecko uczy się z prostych książek rozpoznawać miny. Potem... Już nawet mi trudno. Bo nie samo rozpoznawanie emocji ile cooge z nimi zrobić jest ważniejsze. Możesz na koniec dnia pytać, co było radosnego. Co zasmuciło? Co zezłościło? Jak można postąpić następnym razem by było inaczej? Tak, by zostawić dziecko z pozytywnym scenariuszem. Tak nam poradzil psycholog. Oczywiście książeczki, ale jeszcze nie mam
 
Na początek dziecko uczy się z prostych książek rozpoznawać miny. Potem... Już nawet mi trudno. Bo nie samo rozpoznawanie emocji ile cooge z nimi zrobić jest ważniejsze. Możesz na koniec dnia pytać, co było radosnego. Co zasmuciło? Co zezłościło? Jak można postąpić następnym razem by było inaczej? Tak, by zostawić dziecko z pozytywnym scenariuszem. Tak nam poradzil psycholog. Oczywiście książeczki, ale jeszcze nie mam
Rozpoznawać emocje to rozpoznaje - przynajmniej te podstawowe - radość, złość, smutek. Co do wyrażania to u Nas to ciężka sprawa - syn jest baaardzo emocjonalny, jak się cieszy to całym sobą, jak się smuci też no i jak się złości...wszyscy w domu uczymy się wyrażać złość i powiem Ci że żałuję że ze mną w wieku dziecięcym nikt tego nie przerobił...no ale cóż na naukę nigdy za późno i teraz uczę się razem z dzieckiem.
Co do rozmowy to ciężko synowi idzie mówienie o uczuciach, to będzie wymagało pracy...zdarza się że już naprawdę przyciśnięty do muru powie o co Mu chodzi ale też nie zawsze no i ja nie chcę naciskać bo to nie na tym polega.
Chciałam właśnie książeczki żeby na luzie podejść do tematu, przez zabawę, sposobem.
 
Zobacz też bajki o uczuciach. Seria 7 książeczek. Są dla starszych dzieci ok 5-6 roku życia.
My z synem ciągle gadamy. Staramy się nazywać. Podsuwać sposoby na rozladowanie złości, bo tej sporo. Jednak to też wiek swoje robi. Małe dziecko czuje wyraża, ale nie wie co z tym zrobić, bo nazywać tego, co się z nim dzieje jeszcze nie potrafi. Mimo to próbujemy i efekty coraz lepsze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry