reklama

Obawy dotyczące niemowląt

reklama
Strip, Monimoni mnie położna środowiskowa mówiła, że jak odpadnie kikut pępowiny to ten żółty środek nadal smarować, np. spirytusem. Powinien potem się zrobić strupek i jak odpadnie to wtedy jest ok. Ja tam strupka u Laury nie widzę, ale chyba ten środek przestaje być taki żółty. Może się wchłania.
 
Moriam - u mnie tak samo z kupkami. Po moim mleku sa bez grudek i taka maź płynna, a jak czasem podam modyfikowane to od razu gęstsze i w białymi grudkami. Więc to normalne.

Co do ubierania to noworodki na pewno trzeba bardziej opatulać. Ja mojego synka na początku też ubierałam dwuwarstwowo i nie był przegrzany. Jak mu na chwilę przy przebieraniu nóżki odkrywałam to zaraz miał stópki zimne po chwili. A potem lepiej zaczął sobie radzić z termoregulacją i zaczęłam go lżej ubierać ( po tym jak miał kaftanik mokry od potu ;) W domu ubieram go w samego pajaca bawełnianego + skarpetki, lub kaftanik +śpiochy+ skarpetki, lub kaftanik+półśpiochy + skarpetki. Leży w cienkim bawełnianym rożku, bez żadnych dodatkowych kocyków. W domu myślę ze mamy jakoś 23 stopnie. Na dwór zakładam mu dodatkowo spodenki+ kurteczka polarowa, czapeczka bawełniana+czapeczka grubsza, dodatkowe welurkowe skarpetki, skarpetki na rączki i pakuje go w ciepły rożek (grubszy niż ten w którym leży w domu) i otulam go jeszcze polarowym kocykiem. I w takim wdzianku po godzinnym spacerze przy kilku stopniach na dworze ma tylko chłodny nosek i troszkę policzki. Myślę, że jakbym go lżej ubrała to też by było ok, ale stwierdziłam że na dwór to lepiej ubrać za ciepło niż za lekko, bo nie chciałabym żeby się przeziębił.
 
Ja właśnie wróciłam ze spaceru z małą i ubrałam ją w body z długim + półśpiochy + ciepły kaftanik + skarpetki + kombinezon jesienny i opatulona grubym kocem. Była ubrana idealnie bo nosek chłodny (tylko on wystawał :D) a cała cieplutka ale nie gorąca. Na spacerze byłyśmy godzinę.
 
My werandowaliśmy się 2 dni, a trzeciego poszliśmy na 30 minut na dwór. Było to 9 dnia życia Olka. Drugi spacer był już godzinny, teraz już ponad 2 godzinki chodzimy.
 
reklama
Zaczyna się zwykle od 15 minut i jeżeli dzidzia czuje się dobrze, to drugiego dnia wydłużamy do 20, potem ewentualnie do 30 i następnie, jak pogoda odpowiada, zabieramy na dwór.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry