Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
z tym słuchanie tętna u maluiszków to nas bardzo uspokaja, no nie? na szkole rodzenia po każdych zajęciach tatusiowie szukają tętna, fakna zabawa a przy okazji uspokojenie, że wszystko jest ok
A ja dzisiaj mialam wizyte i lekarz dopytywal sie o skurcze (ktore moga sie zdarzyc, ale nie silne) i male krwawienia (ktore moga sie zdarzyc, jezeli przsesunie sie szyjka macicy, ale jezeli sie zdarza to trzeba od razu do szpitala). Takze chyba takie male skurcze po 25 tygosniu sa w miare normalne, ale oczywiscie ze wszystkie zaraz zaczynamy panikowac. Pozatym kazda inaczej odbiera takie skurcze...U mnie na szczescie spokoj
Ja slyszalam ze takie nasze zamartwianie sie jest calkiem normalne tylko zebysmy nie popadly w paranoje!
Ja tez sie caly czas modle zeby dzidzia byla zdrowa mimo ze lekarze powiedzieli ze wszystko ok! Mam taka nadzieje!!!
DZIEŃDOBEREK WSZYSTKIM LIPCOWYM MAMUSIOM!! TO ZNÓW JA ... DAREK niestety po dzisiejszym badaniu, lekarz stwierdził, że u Oli macica nadal się skraca i dziś Ola została jeszcze w szpitalu, bo jutro ma mieć założony ten krążek "podtrzymujący" macicę jak wszystko dobrze pójdzie to jutro wyjdzie do domku... mam taką nadzieję trzymajcie mocno kciuki żeby się udało!!! Pozdrawiam gorąco Darek
a ja myślałam, że już jesteście w komplecie w domku. No ale dobrze, że zrobią coś, żeby szyjka się nie skracała i zeby Oliwierek nie wyprowadzał się jeszcze z domku Zyczymy udanego założenia krążka i w ogóle trzymamy kciuki!!!
Buziaki dla całej TRÓJKI!!!!
Dobrze że medycyna idzie do przodu i mozna jej pomóc.Ja chyba wybiore sie do lekarza jutro chociaż miałam być za miesiąc ale ostatnio coraz cześciej twardnie brzuszek i wole dmuchać na zimne.
Tak tak kaju jeśli twardnieje Ci brzuszek to lepiej wybierz się do lekarza, może nic niepokojącego się nie dzieje ale ostrożności nigdy nie za wiele.
U mnie taki twardniejący napinajacy się brzuch był objawem skracającej się szyjki podobnie jak u Oli, również byłam w szpitalu, ale nie założyli mi tego krążka ponieważ były jakieś przeciwwskazania, muszę teraz chodzić częściej do mojego lekarza (co 2 tyg) i najlepiej to cały czas leżeć i nic nie robić. już sobie tak leżę w domku od dwuch tygodni.... i nudzi już mnie troszkę to lenistwo, więc postanowiłam popisać troszkę z Wami
POZDRAWIAM!!!
Szkoda ze Oli jeszcze nie ma i prosba do wszystkich dziewczynek, jesli maja podobne problemy to zeby sluchaly lekarzy!!! Kto inny moze wam pomoc jak nie oni!!!
Zmartwilo mnie ze sie Oli nie poprawilo i zaloza tez krazek, myslalam juz ze obejdzie sie bez ingerencji!!! No ale jak to ma pomoc pomieszkac jeszcze Oliwerkowi w Oli brzusiu to niech robia co moga!!!
Pozdrowionka dla wszystkich!!!
Jak to dobrze że medycyna jest tak wysoko rozwinięta, że pomaga przetrwać naszym dzieciątkom.
Olciu czekamy na Was i nie rozdwjajcie się za szybko, mamy wszystkie razem walczyć do lipca! Buziale!!