reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy znasz kubeczek FERTI∙LILY, stworzony dla par, które mają problemy z poczęciem? Teraz możesz kupić go ze zniżką. Natomiast, jeśli z niego korzystałaś, proszę podziel się ze mną opinią Przeczytaj i zdecyduj

    Jeśli czujesz zmęczenie, wypalenie i chcesz zadbać o siebie, a nie masz dużo czasu - wpadnij jutro o 10:00 na kawę z uważnością. 15 min. ćwiczeń mindfulness robi zmianę. Zapraszam

reklama

Obrzęk płodu,omphalocoele,zbyt wolny wzrost dziecka...

reklama

Gabbuba

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
29 Wrzesień 2021
Postów
35
No kawałek do CB mam :p ale potwierdzam zakopane piękne, ale wolę góry latem niż zimą :p chociaż w zimie fajniejsze widoki :p widzę z balkonu :D za to nad Bałtykiem byłam tylko przypadkiem, przejazdem wracając z pracy ze Szwecji promem :p niestety byłam tak padnięta ze prawie nic z tej wycieczki nie pamiętam :( i raptem jeden dzień to nic na zwiedzanie Trójmiasta :(
 
Dołączył(a)
11 Styczeń 2022
Postów
14
W poniedziałek miałam wizytę w poradni prenatalnej, usg dołożyło wadę serduszka na szczęście nie groźna, NT12 robiłam wynik pappa, za tydzień konsultacja z genetykiem i 7 lutego amniopunkcja.
 
Dołączył(a)
11 Styczeń 2022
Postów
14
Dzieci z zespołem turnera rodzą się i rozwijają zdrowo. Jeśli obrzęk zejdzie i dzidzia nie będzie miała wad serduszka to jest duża szansa że wszystko będzie w porządku. Dziewczynki z tą wadą nie są opóźnione intelektualnie, studiowała że mną dziewczyna z zespołem turnera i oprócz niskiego wzrostu wgl nie odbiegała od reszty, a wręcz przeciwnie - zdawała egzaminy lepiej niż reszta :)
Wiem czym jest zespol turnera, ale jak dwójka lekarzy na dzień dobry wali w ryj,że tak brzydko powiem żeby nastawić się na na to,ze serducho przestanie bic...to ciężko o pozytywne myślenie. Teraz jestem pełna innych myśli. Czas pokaże co będzie
 

Gabbuba

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
29 Wrzesień 2021
Postów
35
Wiem czym jest zespol turnera, ale jak dwójka lekarzy na dzień dobry wali w ryj,że tak brzydko powiem żeby nastawić się na na to,ze serducho przestanie bic...to ciężko o pozytywne myślenie. Teraz jestem pełna innych myśli. Czas pokaże co będzie
Mi też tak mówili, najpierw byłam u jednego lekarza stwierdził że powinnam terminować ciążę bo dziecko będzie "kaleką" a drugi (mój prowadzący) powiedział żebym się nastawiła na to że dziecko umrze pod koniec pierwszego lun na początku 2 trymestru ciąży. Widział już takie rzeczy i nie kończyły się dobrze. A ja znalazłam wiele historii które kończą się dobrze. I powiem więcej chyba jestem jedną z nich :) nie robiłam co prawda Amniopunkcji ale z USG już teraz wszystko wychodzi dobrze. Oczywiście rozumiem Cię, znam ten stres, też wiele przepłakałam, byłam wrakiem człowieka, czasem dalej płaczę. I nie mogę Ci zagwarantować ze w twoim przypadku będzie dobrze. Ale wiedz że naprawdę jest wiele historii jak nasze a dzidzie rodzą się zdrowe. Mimo że lekarze na początku nie dają im szans. Niestety, żeby potwierdzić lub wykluczyć wady musisz czekać do amniopunkcji. :( ale do tej pory bądź dobrej myśli. Jeszcze wszystko może być dobrze.
 
Dołączył(a)
11 Styczeń 2022
Postów
14
Ohh to wspaniałe!! Musi być dobrze innej opcji nie będzie I trzymam kciuki :-) jak też naczytalam się różnych historii,dlatego mam nadzieję. Nastawiam się na różne scenariusze, ale wiek że cuda się zdarzają.
 

Marta NpiR

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
9 Grudzień 2021
Postów
39
Ewa
Mi też nie dawali szans... Te spojrzenia lekarzy... Coś okropnego.
Kazali zgłosić się na amniopunkcje, ale dzidziuś wg nich miał nie dożyć.
3 dni łzy leciały nieustannie i kiedy nie byłam w stanie przekręcić głowy w bok, bo już po prostu pekala z bólu to stwierdziłam, że tak nie można, tak nie pomogę temu maleństwu.

Teraz jestem w 18 tygodniu, wszystko zniknęło, wszystko jest póki co w normie i czekam na wynik amniopunkcji. Bardzo się boję, ale wierzę, że będzie dobrze.

Pozdrawiam Cię serdecznie.
Bądź dobrej myśli ❤
 
Dołączył(a)
11 Styczeń 2022
Postów
14
Ewa
Mi też nie dawali szans... Te spojrzenia lekarzy... Coś okropnego.
Kazali zgłosić się na amniopunkcje, ale dzidziuś wg nich miał nie dożyć.
3 dni łzy leciały nieustannie i kiedy nie byłam w stanie przekręcić głowy w bok, bo już po prostu pekala z bólu to stwierdziłam, że tak nie można, tak nie pomogę temu maleństwu.

Teraz jestem w 18 tygodniu, wszystko zniknęło, wszystko jest póki co w normie i czekam na wynik amniopunkcji. Bardzo się boję, ale wierzę, że będzie dobrze.

Pozdrawiam Cię serdecznie.
Bądź dobrej myśli ❤
Trzymam mocno kciuki za pozytywne wyniki 🥰❤❤❤ a kiedy będziesz mieć wyniki? Daj proszę znać
 
reklama
Do góry