Gratuluję z każdego nowego słowa.
Przepraszam wszystkie smutne z powodu marnych postępów w mowie, ale ja muszę się pochwalić...
Emilka ciągle zachwyca mnie postępami w mówieniu. Potrafi już mówić zdania cztero, a czasem pięcio wyrazowe. Na pytanie jak się nazywasz mówi: Mika, albo Emika, Imika, jak się nazywa mama: Dolotka, jak tata: Malek.
Powtarza po nas każde słowo, czy wyrażenie, jakie jej wpadnie w ucho. Jak jej się coś nowego spodoba, to powtarza to kilka dni przy różnych okazjach, śpiewa to słowo. Najśmieszniej było jak usłyszała słowo: kobiety. Co chwila tańczyła i śpiewała przy tym: "kobiety, kobiety, kobiety itd". Ostatnio upodobała sobie wyrazy: teraz i: nawet i ciągle je dodaje do wypowiedzi, np. "Lala jedzie do mamuci nawet", albo jej odpowiedź twierdząca to: "tak, dobzie telaz". Śmiechu mamy z niej co niemiara.