• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odporność po przechorowaniu Covid-19

Aha, no i pomimo zgłoszenia odpowiednim służbom, nie dostaliśmy z mężem żadnego skierowania na badania w kierunku covidu, bo to objawy, które mieliśmy nie są wystarczające 🤷🏻‍♀️ Mieliśmy tylko siedzieć w domu i prowadzić obserwacje. W razie jakbyśmy chyba nie mogli oddychać czy bylibyśmy umierający to dopiero ktoś by się zainteresował.... chyba.
 
reklama
Ja po 2 tyg dalej zmęczona, nie tak jak Ty, ale najlepiej bym cały czas spała, jak za długo popracuję (zdalnie 😉) padam, nie mam siły. Z lekarzem mam dobry kontakt, pokierował co mogę zrobić, nie zależało mi na testach, nie chciałam robić problemów wszystkim klientom z którymi miałam styczność, poinformowałam tylko, że mają zwracać uwagę na dolegliwości i nie bagatelizować, mam kilku co należą do grupy ryzyka. U mnie leci 3 tydzień po wynikach wychodzi ,że spadają powoli, ale nie czuje zadnej poprawy od tygodnia. Cały czas zmęczona, temperatura do 37.5-37.8 nie czuje się tak połamaną jak przy grypie, nos też wrażenie zapchanego. Duszności lekkie, problemy z mówieniem tak jakby mi powietrze uciekało, muszę go łapać, wrażenie jakbym chciała mówić po przebiegnięciu maratonu. Lekarz mówił że może się tak utrzymywać do 3 tyg jeszcze. Może być raz lepiej raz gorzej, w razie czego mam dzwonić o każdej porze, a nawet lecieć na szpital.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry