reklama

Odskocznia;))))

ja jak pierwszy raz trafiłam do lekarza byłam ok 4 - 5 tyg ciąży i następna wizytę miałam mieć właśnie w 10 tyg i od razu lekarz mnie zapytała czy chce prowadzić ciążę u niej , gdyż wiele razy jest tak gdy kobieta dowiaduje się u cięży szuka lepszy ginekologów np w prywatnych klinikach , karta ciąży też jest swojego rodzaju dokumentem że jest sie pod opieką lekarska, no ale ja takiej i tak nie miałam bo stało się to co nie miało się stać i wielka pustka:-(:-(:-(
 
reklama
o i zdjęciów napstrykała, żeby sie pochwalić :) ładna ładna :) taka czyściutka ( nie chodzi mi o czystość, tylko kolory )

ja mam chyba jakiegoś fizia, bo podobaja mi sie lazienki w ciemnej zieleni - taka mamy, i ogolnie lubie soczyste kolory w pomieszczeniach..

Zdjęcia napstrykane już dawno teraz tylko odszukane w kompie :-p:tak::-D:-D:-D

Ja mam zielone w kuchni ale nie soczyste kolory tylko bardziej pastelowe :-)
 
ja jak pierwszy raz trafiłam do lekarza byłam ok 4 - 5 tyg ciąży i następna wizytę miałam mieć właśnie w 10 tyg i od razu lekarz mnie zapytała czy chce prowadzić ciążę u niej , gdyż wiele razy jest tak gdy kobieta dowiaduje się u cięży szuka lepszy ginekologów np w prywatnych klinikach , karta ciąży też jest swojego rodzaju dokumentem że jest sie pod opieką lekarska, no ale ja takiej i tak nie miałam bo stało się to co nie miało się stać i wielka pustka:-(:-(:-(

Ja chodziłam do swojej lekarki od początku więc lekarza nie zmieniałam :-) miałam już założoną nawet karte ciąży ale tylko jeden wpis drugiego już nie było
 
śliczna:-):-)my mamy taką mniejszą ale wanna 125 na 125 narożna wejdzie więc co się tylko liczy i pralka z kibelkiem się zmieści wyślę wam zdjęcia jak już się pan ogarnie z pracą:-):-) ale myślę ze jeszcze z dwa tygodnie bo wymyśliłam sobie mozikę i ma trochę pracy.

Madzia dziękuje :-)

Karola ja mam kibelek i łazienkę osobno i to bardzo dobre rozwiązanie bo jak się ktoś lubi dłużej popluskać jeden drugiemu nie przeszkadza :tak:
 
ja jak pierwszy raz trafiłam do lekarza byłam ok 4 - 5 tyg ciąży i następna wizytę miałam mieć właśnie w 10 tyg i od razu lekarz mnie zapytała czy chce prowadzić ciążę u niej , gdyż wiele razy jest tak gdy kobieta dowiaduje się u cięży szuka lepszy ginekologów np w prywatnych klinikach , karta ciąży też jest swojego rodzaju dokumentem że jest sie pod opieką lekarska, no ale ja takiej i tak nie miałam bo stało się to co nie miało się stać i wielka pustka:-(:-(:-(
ja trafiłam do lekarza w 4 tc, cały 5 tydzień leżałam w szpitalu na podtrzymaniu, a jak tylko wyszłam ze szpitala to poroniłam w 6 tyg:-( głowa do góry czasami życie bywa ciężkie ale musimy żyć dalej:tak: i mieć nadzieję że bedzie juz tylko lepiej:-)
 
ja trafiłam do lekarza w 4 tc, cały 5 tydzień leżałam w szpitalu na podtrzymaniu, a jak tylko wyszłam ze szpitala to poroniłam w 6 tyg:-( głowa do góry czasami życie bywa ciężkie ale musimy żyć dalej:tak: i mieć nadzieję że bedzie juz tylko lepiej:-)

Bo będzie zobaczcie same ile kobietom się udaje więc czemu nam ma się nie udać? Uda się tylko musimy być cierpliwe :tak:
 
no widzę że temat miszkanek... no cóż ja łazienkę mam czarno-białą :-) a kuchnie w słonecznym kolorze + zielone mebelki... :-D cudnie wygląda jak słoneczko przez okienko świeci :tak:

a co do zaświadczenia w 10 tyg to rzeczywiscie... kobietry które zaszły w ciąze po 1 listopada musza takie zaswiadczenie miec... a najlepsze jest to ze sami lekarze sa lekko zdziwieni bo msz NIE WYMYSLIL JESZCZE JAK MA WYGLĄDAC TO ZASWIADCZENIE...
poza tym kobieta załóżmy dowiaduje sie ze jes w ciązy w 6 tyg...wszystko ok... tylko ze na wizytę u gina czeka sie czasmi 4-5 tyg... i co w takim wypadku...?? niech najpierw zrobia cos zeby nie bylo takich termionow... bo czasami chciec to wcale nie znaczy móc...
 
reklama
ja jak pierwszy raz trafiłam do lekarza byłam ok 4 - 5 tyg ciąży i następna wizytę miałam mieć właśnie w 10 tyg i od razu lekarz mnie zapytała czy chce prowadzić ciążę u niej , gdyż wiele razy jest tak gdy kobieta dowiaduje się u cięży szuka lepszy ginekologów np w prywatnych klinikach , karta ciąży też jest swojego rodzaju dokumentem że jest sie pod opieką lekarska, no ale ja takiej i tak nie miałam bo stało się to co nie miało się stać i wielka pustka:-(:-(:-(


przykro mi strasznie...przepraszam że zapytam ale dlaczego nie miałaś karty ciąży?mi założono przy pierwszej wizycie ( by potwierdzić ciążę poszłam odrazu do lekarza który chciałam by mi tą ciążę prowadził )
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry